Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 3 Kwi 2016 w DANIA GŁÓWNE | 2 komentarze

Pieczona flądra z sosem musztardowym

Flądra- jedna z moich ulubionych ryb nad polskim morzem. Ostatnie wakacje spędzone nad Bałtykiem utwierdziły mnie w tym przekonaniu. Może jest mała i jedną rybą ciężko się najeść, ale jest wspaniała! Pieczona czy smażona, lubię ją pod każdą postacią. Nadmorski klasyk podawany był w zestawie z frytkami i surówką lub z aromatycznymi sosami.
W domowym zaciszu postanowiłam odtworzyć nadmorskie smaki. Rybę opanierowałam w zmielonych płatkach kukurydzianych i upiekłam w piekarniku. Do tego surówka i sos musztardowy. Obiad jak na wakacjach na morzem.

Komentarze (2)

Opublikowane dnia 28 Sty 2016 w DANIA GŁÓWNE | 0 komentarzy

Ryba pieczona z zatarem i fit sałatka

Warto jeść ryby i każdy to wie! Warto te ryby sobie urozmaicać, próbować nowych gatunków i przygotowywać je na różne sposoby.Osobiście najbardziej lubię ryby pieczone lub grillowane ponieważ w moim odczuciu mają najwięcej smaku i aromatu.

Dzisiejszy przepis inspirowany jest kuchnią arabską, ponieważ właśnie stamtąd pochodzi zatar (zaathar) czyli przyprawa składająca się z prażonego sezamu, dzikiego tymianku, sumaku i soli. Taką przyprawę najlepiej jest kupić w sklepach internetowych, na allegro lub wykonać samodzielnie w domu.
Najlepiej w przepisie sprawdzają się świeże ryby, które samodzielnie wyfiletujemy. Gotowe filety najlepiej kupować w dobrym sklepie rybnym. Te z hipermarketu zazwyczaj są pozbawione smaku i nawet Jaśnie Wielmożny Kot nie raczy na nie nawet spojrzeć. Musi więc być coś na rzeczy (poza grubą warstwą lodu).

Do ryby polecam sałatkę z kaszy jaglanej, roszponki, pomidorów i czerwonej cebuli. Po doprawieniu i podaniu jej z rybą otrzymujemy lekki, bardzo smaczny obiad. To jak, skusicie się?

Komentarze (0)

Opublikowane dnia 8 Lis 2015 w DANIA GŁÓWNE | 2 komentarze

Szczupak duszony z warzywami

Szczupak to jedna z tych ryb, które bardzo lubię, ale niestety rzadko mam okazję jeść. Wynika to z tego, że zazwyczaj nie mam go gdzie kupić. Wczoraj udało mi się kupić płat świeżego szczupaka więc został on królem dzisiejszego obiadu. Zastanawiałam się czy nie zrobić z niego jakiegoś bardziej fikuśnego dania, ale ostatecznie postawiłam na prostotę i szybkość wykonania. W końcu jest to jedna z tych cech, które cenię podczas prac kuchennych.
Szczupak z dzisiejszego przepisu duszony jest w korzeniowych warzywach sezonowych, ale równie dobrze będzie komponował się z cukinią, brokułami czy pomidorami. Do garnka w którym się dusi nie ma potrzeby dolewania wody czy oleju, ponieważ w trakcie duszenia z ryby będą uwalniać się soki. Warto jednak zajrzeć pod pokrywkę co jakiś czas, żeby skontrolować sytuację. Rybę możecie podać i zjeść z samymi warzywami, z chlebem lub z kaszą, to już zależy od Was. Śmiało wrzucajcie do garnka inne warzywa, w końcu przepis to tylko inspiracja.

Ryba z dzisiejszego przepisu jest jak najbardziej daniem odpowiednim na Wigilię.

Komentarze (2)

Opublikowane dnia 23 Lip 2015 w DANIA GŁÓWNE | 1 komentarz

Kotleciki z dorsza i quinoa w złocistej panierce

Ostatnimi czasy furorę robi u mnie panierka z płatków kukurydzianych. Cokolwiek będzie tak opanierowane, mojej córce na pewno będzie smakować. Korzystając z okazji podałam jej rybę, do której nadal podchodzi z dystansem. Zjadła zadowolona i nawet poprosiła o dokładkę. Dodatkowo sos jogurtowy, w którym mogła moczyć kotlecik był na tyle fascynujący, że siedziała spokojnie na krześle, nie gibała się, nie wystukiwała nóżką żadnych rytmów i nawet nie darła się wniebogłosy jak kot obwąchiwał jej zabawki. Coś tylko podśpiewywała i mruczała pod nosem. Tak to jeszcze u mnie nie było!

Do kotlecików wystarczy sałatka, same w sobie zawierają już rybę i quinoa. Ja lubię do kotlecików podać jeszcze sos jogurtowy (jogurt, sól, pieprz, oliwa, świeże zioła, czasem ogórek, czosnek). Przygotowanie kotlecików wymaga trochę czasu, ale warto je zrobić bo są naprawdę pyszne.

Komentarze (1)

Opublikowane dnia 19 Cze 2015 w DANIA GŁÓWNE | 0 komentarzy

Dorada pieczona z komosą ryżową i sosem pomidorowym

Kolejny dzień z rzędu robię rybę na obiad! Mam wyjątkowo rybną fazę. Dorsze, pstrągi i dorady pojawiają się na moim stole najczęściej. Zazwyczaj są to ryby pieczone, bo jest z nimi najmniej roboty.
Dzisiejszy obiad urozmaiciłam o wielokolorową komosę ryżową, która z sosem pomidorowym i świeżymi ziołami przywiezionymi z działki, naprawdę wspaniale się skomponowała. Ryba z dzisiejszego przepisu przyprawiona została w jeden z najprostszych możliwych sposobów- sól, pieprz, trochę kopru i kilka plasterków cytryny. Delikatny smak miał współgrać z komosą ryżową.

To jednak nie jest zwykła ryba, to jest ryba, którą jadła Natalia. Tak sama z siebie, po raz drugi w życiu! Zazwyczaj na ryby kręci nosem i co najwyżej raz dziubnie. Potem powiada; “nie, dziękuję” i nic jej do zjedzenia nie przekona. Także w naszym domu nadal w jej rybnym repertuarze królują kotleciki rybne pod różnymi postaciami (przepis: tutaj). Dzisiaj jednak był TEN dzień. Dzień ryby. I nie ukrywam, że bardzo mnie ten fakt cieszy.

Komentarze (0)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...