Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 1 Wrz 2014 w DESERY | 1 komentarz

Śliwki pieczone z miodem i tymiankiem; podawane z czekoladą i lodami śmietankowymi

Dzisiaj jeden z szybszych deserów na świecie. Na stół wędrują śliwki, które z poświęceniem zbierałam na działce. Padał deszcz i w zasadzie już mieliśmy wracać do domu,
kiedy olśniło mnie, że jeszcze nie narwałam śliwek. Chwyciłam wiadro i popędziłąm do sadu. Zbierałam jak popadnie, bez oględzin czy śliwka jest już idealnie dojrzała czy
może za 4 dni będzie dopiero w fazie doskonałości. Nadarłam, naszarpałam i mam! Dopiero w domu podzieliłam je na super dojrzałe i te, co sobie mogą jeszcze poleżeć.
Chociaż myślę, że i tak za długo nie poleżą, spójrzcie tylko jakie są piękne!

Komentarze (1)

Opublikowane dnia 26 Sie 2014 w DESERY | 3 komentarze

Sernik na czekoladowym spodzie, z polewą czekoladową i porzeczkami

Od jakiegoś czasu marzył mi się sernik. W międzyczasie miałam okazję spróbowania sernika, w którym zatopione były kawałki pierniczków. Oj! Nie moja bajka. Sernik to sernik a piernik to piernik. I sernik ma być z sera prawdziwego, a nie z sera z wiaderka. Kiedyś to w tych wiaderkach był jeszcze zmielony ser, a teraz powstaje z tego serowa pianka. I to też w moim odczuciu nie jest sernik!
Dzisiaj przygotowałam z Natalią sernik na czekoladowym spodzie. W zasadzie ta kombinacja jest już pyszna i w tej postaci nadaje się do podania gościom. Dzisiaj jednak mam silną czekoladową zachciankę, więc sernik został dodatkowo polany czekoladą i dla lekkiego kontrastu smakowego- podawany z kwaśnymi czerwonymi porzeczkami. Owoce najlepiej dodać przed samym podaniem.

Komentarze (3)

Opublikowane dnia 6 Sie 2014 w DESERY | 3 komentarze

Mocno czekoladowe muffiny z pieczoną śliwką

Lubię spotykać aktywnych ludzi, takich z pomysłem na siebie, którzy poza pracą mają pasję. Lubię jak kobiety mają pomysł na siebie i nie ograniczają się tylko do działań na linii praca-dom-praca-dom. Dodatkowo będąc mamą, czasami trudno jest znaleźć chwilę na to, żeby spokojnie wypić ciepłą herbatę… czasami po całym dniu, ma się ochotę jedynie usiąść i w spokoju popatrzeć w przestrzeń, w ciszy, koniecznie w ciszy. Jednak bycie mamą uczy nas niesamowitej organizacji czasu, ogarnięcia domu, pracy, dziecka, męża, kota i siebie. Pomimo tego całego zarobienia część mam właśnie na tym etapie postanawia podzielić się ze światem swoją pasją. Ja razem z Natalią gotuję, potem fotografuję. I nie wiem czy bardziej lubię gotować, robić zdjęcia czy jeść. Natomiast inne mamy dzielą się pasją do fotografii dziecięcej i namiętnie fotografują swoje pociechy. Inne dzielą się doświadczeniem i aktywnie wspierają młodych rodziców. Jeszcze inne mają sto pomysłów na zabawy z maluchem.

Ostatnio poznałam Olę prowadzącą bloga Zarobiona Mama. Jest to blog łączący aspekty związane z macierzyństwem oraz z pracą zawodową; i jak to mówi Ola jest to blog w dwupaku. Olę poznałam przez facebooka, a niedawno miałam przyjemność spotkać się z nią na kawie. Kiedyś obiecałam jej muffiny. Słowa dotrzymałam, specjalnie dla niej przygotowałam mocno czekoladowe muffiny z pieczoną śliwką.

Komentarze (3)

Opublikowane dnia 16 Lip 2014 w DESERY, WEGETARIAŃSKIE | 0 komentarzy

Podwójnie czekoladowa tarta z malinami i borówkami

Tarta dla czekoladocholików! Na czekoladowym spodzie, w którym zatopione są maleńkie kawałeczki ciasteczek. Do tego obłędnie czekoladowy krem, a w zasadzie dużo obłędnie czekoladowego kremu… i owoce, aby tarcie dodać świeżości i lekko zrównoważyć słodycz. Układanie owoców na tarcie to zajęcie niezwykle odprężające. Ten zapach czekolady i owoców, który unosi się w powietrzu automatycznie poprawia humor… Ta radosna kompozycja kolorystyczna o wyjątkowo wibrujących barwach cieszy oczy i napełnia letnią beztroską… Wszystko do siebie pasuje i tworzy idealny balans. Sam zapach ciasta oraz intensywność barw sprawia, że świat wydaje się być jeszcze piękniejszy!
Do tej tarty nie trzeba nikogo przekonywać. Można jeść i mruczeć z zadowolenia. Mmmm…

Komentarze (0)

Opublikowane dnia 3 maja 2014 w DESERY | 2 komentarze

Sernik pomarańczowy w czekoladzie

Sernik z tego przepisu to chyba jedno z moich ulubionych ciast. Jestem zwolenniczką serników zrobionych z prawdziwego sera. Dwukrotnie zmielonego i wymiksowanego w robocie na maksa. Dzisiejszy sernik przepięknie pachnie czekoladą, pomarańczami i cytryną. Oczywiście można do niego dodać inne bakalie, mi jednak zależało na zachowaniu jego cytrusowej świeżości. Aksamitna czekolada i chrupiące czekoladowe groszki to poezja sama w sobie. Jest to dla mnie sernik idealny!

Komentarze (2)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...