Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 4 Cze 2015 w NAPOJE | 2 komentarze

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu jest po prostu wspaniały, zarówno w smaku jak i w zapachu. Świetnie pasuje do letnich napojów. Może być tylko delikatnym akcentem nadającym lekkiej świeżości domowym lemoniadom, herbatom a może też być bazowym składnikiem napoju -syrop plus woda, zwykła lub gazowana; opcjonalnie Sprite. Dodatek cytryny i mięty to już postawienie przysłowiowej kropki nad i.
Syrop dobrze sprawdzi się w drinkach z Martini, Cin Cin albo białym winem musującym. W końcu syrop można dodać do produkcji domowych lodów (truskawka, cytryna, syrop z bzu) albo do domowych galaretek. Możliwości jest mnóstwo i w każdym wariancie syrop spisuje się znakomicie. W tym roku syropu idzie nam znacznie więcej, bo Natalia zapałała do niego miłością ogromną i chwilowo sok malinowy poszedł w odstawkę. Chyba wykorzystam jeszcze czas i zrobię kolejną porcję syropu.

syrop_czarny_bez_1f
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 18 Sie 2014 w NAPOJE, PRZETWORY | 7 komentarze

Starodawne receptury. Na przeziębienie i grypę: Syrop z owoców czarnego bzu

Pierwsze lata życia spędziłam mieszkając na wsi, w domu mojej babci. Obok domu znajdował się sad, a w sadzie rósł rozłożysty krzak czarnego bzu. To właśnie on i rosnące obok drzewa tworzyły genialny tunel/ kryjówkę do dziecięcych zabaw. Razem z moim ciotecznym bratem mieliśmy tu bazę i to właśnie tutaj budziły się w naszych głowach perfekcyjne pomysły na zabawę. Niezrozumiałym zbiegiem okoliczności nasza kreatywność nie spotykała się z entuzjazmem dorosłych. Zrobić babki z piachu i kurzych jajek- źle, nadmuchać żabę- źle, włazić na dach od komórki- źle, wypuścić gęsi na wolność- źle, itd… Był to również okres intensywnego rozbudzania zmysłów smaku. Próbowaliśmy wszystkich owoców i warzyw, na wszystkich etapach ich wzrostu. Małe zielone jabłka, niedojrzałe truskawki, przejrzałe wiśnie, surową fasolkę szparagową, no wszystko co nam wpadło w ręce. Na tym etapie eksploracji świata usłyszałam od mamy, żeby nie jeść czarnego bzu bo jest trujący. No ok, skoro mama tak mówi, to tak musi być. No i nie jadłam. Nawet nie potraficie sobie wyobrazić mojego zdziwienia jak kilka lat później zobaczyłam w aptece sok z czarnego bzu! No, szok po prostu! Jak to z trującego bzu robić sok? Dla kogo? Po co? Dopiero po powrocie do domu mama wyjaśniła mi, że można jeść tylko dojrzałe owoce i to po obróbce termicznej.

Po co robić syrop z owoców czarnego bzu?
Owoce czarnego bzu to swoista bomba witaminy C oraz witamin z grupy B. Ponadto owoce zawierają olejki eteryczne i kwasy organiczne. Syrop najczęściej stosowany jest przy przeziębieniach i grypie, ponieważ działa napotnie i przeciwbólowo. Późną jesienią, gdy na dworze wieje wiatr i non stop pada deszcz, syrop będzie stanowił idealny dodatek do herbatek lub jako samodzielny napój rozcieńczony z wodą. Jestem zdania, że póki się da to należy walczyć z przeziębieniami naturalnymi sposobami i w ten sposób wzmacniać swoją odporność.
Zbierając czarny bez należy pamiętać aby zbierać tylko dojrzałe owoce, te najciemniejsze. Zbiory należy przeprowadzać w sierpniu i wrześniu. I nie jedzcie owoców na
surowo- są trujące :) Zawierają dużo sambunigryny, która wywołuje złe samopoczucie, ale obróbka termiczna doskonale ją neutralizuje.

czarny_bez_1a
Komentarze (7)

Opublikowane dnia 5 maja 2014 w PRZETWORY | 6 komentarze

Starodawne receptury: Syrop z mlecza (mniszka lekarskiego)

Na blogu pojawi się nowy cykl: Starodawne receptury”. Będę to stare receptury na domowe syropy, nalewki, konfitury, które można stosować nie tylko przy różnego rodzaju dolegliwościach, ale także takie, które zwyczajnie dobrze smakują. Cykl będzie ukazywał się nieregularnie, w zależności od sezonu na konkretne rośliny.

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam jak zrobić syrop z mlecza, który stosuje się przy przeziębieniach, duszącym kaszlu i podrażnionym gardle. Nie tylko działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, ale jest również źródłem witaminy C, D, A oraz z grupy B, garbników, flawonoidów i minerałów takich jak: potas, magnez, krzem, żelazo. Syrop z mlecza można też wykorzystać do słodzenia herbaty, do wypieków czy przygotowywania słodkich deserów. Syrop jest delikatny w smaku i zapachu. Ze względu na kolor i konsystencję nazywany jest też miodem majowym.

Kwiaty mniszka najlepiej zbierać w kwietniu lub maju, jak jest sucho, ponieważ wtedy jest na nich najwięcej pyłku. Oczywiście zbieramy je z dala od drogi, na łąkach czy w sadzie. Wypad za miasto po kwiaty mlecza to również świetny sposób na oderwanie się od codzienności i zażycia odrobiny ruchu na świeżym powietrzu.

Po mlecze do dzisiejszego przepisu wybraliśmy się za miasto, na działkę. Calusieńki sad (który został założony przez mojego tatę) został porośnięty mleczami. Przy takim
wyborze wybierałam najdorodniejsze okazy. Wśród kwitnących na biało jabłoni, zieleniących się porzeczek i malin, zbieranie kwiatów na syrop było niesamowicie relaksujące.

syrop_mlecz_1c
Komentarze (6)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...