Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 7 Lip 2014 w DANIA GŁÓWNE | 0 komentarzy

Suflet z zielonego groszku i parmezanu

Znowu łuskamy groszek. Bez mojego Najdzielniejszego Pomocnika byłoby trochę nudno, po prostu otwierałabym strączki i wysypywała ich zawartość do miseczki. A tak co 6-7 strączek otwieram i podaję córeczce. Malutkie paluszki dosyć sprawnie wyjmują zawartość i … tu dopiero się zaczyna! Karmienie misia, sprawdzanie, czy pojedynczy groszek wrzucony za koszulkę wypadnie dołem, podrzucanie do góry i zaśmiewanie się jak spadnie na głowę, udawanie, że pojedynczy groszek pływa w miseczce z wyłuskanym groszkiem albo po prostu „gubi się” wśród niewyłuskanych groszków i potrzebna jest natychmiastowa misja ratunkowa. Pan Miś, specjalista od absolutnie wszystkiego, sprawnie wywala zawartość miski i razem przepatrują najdziksze rejony i nieodkryte zakamarki wśród zielonych strączków groszku. Ahoj przygodo!

suflet_groszek_1a
Komentarze (0)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...