Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 5 Sie 2015 w DANIA GŁÓWNE, WEGETARIAŃSKIE | 1 komentarz

Przepis na śmietanowy sos z kurek (sos kurkowy)

W tym roku wyjątkowo upalne lato przekłada się na suchość lasów i brak grzybów. Zazwyczaj ze zbieraniem grzybów nie ma większego problemu. Wystarczy wyjechać poza Lublin i już jesteś w lesie. Ba, czasami nawet nie musisz wyjeżdżać poza granice administracyjne miasta aby być w lesie i zbierać grzyby. Tak po prostu u nas jest. Lasów jest pod dostatkiem i grzybów w sezonie zazwyczaj też. W tym roku ziemia w lesie jest sucha jak popiół i grzybów za bardzo nie widać. Może pod koniec sierpnia coś się ruszy, jakiś deszczyk popada i grzyby w końcu urosną. Póki co z wypraw do lasu zostają nam tylko miło spędzone chwile, a grzyby trzeba sobie po prostu kupić. Ostatnio kupiłam kurki. Wahałam się czy zrobić z nich tartę z kurkami, ricottą i tymiankiem czy może śmietanowy sos z kurek, który w sezonie zawsze robi moja mama. Wybrałam to drugie, wspomnienia z dzieciństwa wzięły górę. Delikatny sos kurkowy dobrze komponuje się z makaronem czy młodymi ziemniakami. Jest szybki w przygotowaniu więc danie można śmiało zaliczyć do kategorii obiadów na szybko.

sos_z_kurek_1d
Komentarze (1)

Opublikowane dnia 16 Lip 2015 w DANIA GŁÓWNE | 3 komentarze

Makaron z kurczakiem i zielonym groszkiem w sosie serowo- śmietanowym

Inspiracją do tego wpisu był sam makaron. Kupiłam pięknie zwinięte muszelko- ślimaczki, które wręcz prosiły o połączenie z kremowym sosem. Ten kształt jest wręcz stworzony do sosu, gdyż ułatwia mu dostanie się do środka. I mimo tego, że pozornie na widelec nadziewamy pojedynczy makaron, to jego wnętrze kryje mnóstwo pysznego, aksamitnego sosu.
Do makaronu dodałam kurczaka i zielony groszek, który w tym roku wyrósł na działce wyjątkowo obficie. Groszek w tym roku posadzony był głównie z myślą o córeczce, która zapałała do niego miłością ogromną już od pierwszej zjedzonej kuleczki. I żeby nie było- groszki w zrobionym rządku Natalka sadziła sama, podlewała sama, sama też w akcie ekscytacji z kiełkujących roślinek wytratowała część z nich. Do pomocy w zrywaniu strączków zgłosiła się sama, jednak zamiast pomagać obrywać je z krzaczka to wyciągała strączki z wiadereczka i wyżerała zawartość na środku działki. Chichot z bycia psotnikiem ogromny!

kurczak_groszek_1a
Komentarze (3)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...