Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 14 maja 2016 w DESERY, DLA DZIECI, ŚNIADANIA | 2 komentarze

Ryż na mleku kokosowym z pieczonym rabarbarem

Pieczony rabarbar! Mmm… Razem z wanilią i cukrem tworzy cudowną kompozycję smakową. Idealnie kwaśną, idealnie słodką. Taki pieczony rabarbar to cudowny dodatek do owsianek, kaszek czy puddingów ryżowych. Z powodzeniem może pojawić się na stole jako śniadanie, kolacja czy nawet deser! Jeśli dodatkowo użyjemy rabarbaru o intensywnie czerwonych łodygach to uzyskamy danie, które nie tylko świetnie smakuje, ale też dobrze wygląda. Rabarbar, który ma zielono- różowe łodygi też dobrze smakuje, ale wizualnie sprawdza się trochę gorzej.

Dzisiaj Natalia zdecydowała, że będziemy jeść ryż więc do rabarbaru przygotowałam brązowy ryż na domowym mleku kokosowym. O tej porze roku można u nas kupić młode kokosy, od których jestem wręcz uzależniona! Przepyszna jest zarówno woda kokosowa, jak i miękki, delikatny miąższ. Tak na dobrą sprawę wodę wypijam od razu, a świeży miąższ wyjadam łyżką prosto z kokosowej skorupy.

pudding_ryzowy_z_rabarbarem_1a
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 19 Lis 2015 w DESERY, DLA DZIECI, ŚNIADANIA | 7 komentarze

Pudding ryżowy na mleku kokosowym

Są takie dania, które w zależności od ilości posiadanego czasu i aktualnego nastroju mogą być naszym śniadaniem lub deserem. Tak właśnie traktuję puddingi ryżowe. Czasami przygotowywane są na niespieszne, weekendowe śniadania a czasami pojawiają się jako poobiedni deser. Puddingi ryżowe mają to do siebie, że samodzielnie szału nie robią. Dopiero w połączeniu z owocami powstaje tzw. efekt wow. Nie ma tu znaczenia czy podawany jest ze świeżymi owocami, sosem owocowym czy dżemem. Dodatek owoców ma wzbogacić smak, łącząc kwaśne i słodkie akcenty. Najbardziej lubię używać truskawek lub mieszanych owoców jagodowych. Kwestia gustu.
Pudding ryżowy będzie zdrowszy, gdy użyjemy ryżu pełnoziarnistego. Należy go wówczas gotować trochę dłużej. Ja w dzisiejszym przepisie zużyłam resztkę ryżu do risotto, zostało mi go zaledwie 1/3 szklanki. Z tego wyszła mi jedna nieduża porcja puddingu.
Dzisiejszy przepis to kolejna moja propozycja na bezglutenowe śniadania. Jak Wam się podoba?

pudding_ryzowy_1b
Komentarze (7)

Opublikowane dnia 26 maja 2015 w DLA DZIECI, NAPOJE, WEGETARIAŃSKIE | 0 komentarzy

Jak zrobić domowe mleko kokosowe? Przepis na mleko kokosowe z miąższu kokosa oraz na mleko z wiórków kokosowych

Mleko kokosowe w puszce można kupić w każdym hipermarkecie, na dziale z kuchnią orientalną, czasem na zdrowej żywności. Skład większości z tych mlek wzbogacony jest zazwyczaj stabilizatorami, emulgatorami i kwasem cytrynowym, co sprawia, że odstawiam je na półkę dużo szybciej niż je wzięłam. Dobre mleko można kupić np. w Rossmanie (tak, w Rossmanie- Enerbio). Można też kupić napoje kokosowe (takie rzadkie mleko kokosowe, z dodatkiem cukru i soli), które w smaku są ok, ale cena jest stanowczo za wysoka (np. Evernat). Natomiast w sklepach ze zdrową żywnością można kupić „mleka kokosowe”, które w składzie mają np. tapiokę, niby to naturalne, ale to już nie mleko. Alternatywą jest zrobienie własnego mleka kokosowego- albo z miąższu świeżego kokosa albo z wiórków kokosowych. W przypadku pierwszego wariantu- poza mlekiem kokosowym pozyskamy jeszcze wodę kokosową, o której pisałam tutaj.Ja zdecydowanie bardziej lubię mleko ze świeżego kokosa. Wolę jego delikatniejszy zapach i smak.

mleko_kokosowe_1a
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 22 Lis 2014 w WEGETARIAŃSKIE, ZUPY | 0 komentarzy

Krem z dyni z curry, ryżem i mlekiem kokosowym

Na dworze zrobiło się zimno. Nie tylko spadek temperatury daje się ostro we znaki ale to sam wiatr potęguje zimno, zniechęca do długich spacerów i sprawia, że mam ochotę zabunkrować się w domu- i to najlepiej pod kocem z kubkiem ciepłej herbaty w dłoni. Moje wyjścia na dwór chwilowo przypominają dobrze zaplanowaną logistykę zamiast swobodnych spacerów. Z siatką zakupów z jednej ręce, z odebraną z poczty przesyłką w drugiej, desperacko potrzebuję trzeciej ręki, żeby odciągnąć Natalię od błotnej kałuży, do której wpadła świeżo zdobyta szyszka. No chodź- przekonuję- przecież mamy całą gałązkę z szyszkami, zobacz jakie ładne. Nie, tą lubię- odpowiada Natalia i wygląda mi na taką, co zaraz zacznie grzebać w błocie aby znaleźć zgubę. Chodź, poszukamy nowej szyszki, ta jest brudna, spójrz tam na trawniku leży duuużo szyszek- za wszelką cenę próbuję ją przekonać… i w tym momencie córka szybko schyla się i wyciąga zabłoconą szyszkę… Tą lubię- powiada zadowolona. Wdech, wydech… idziemy do domu. Dobrze, że w czeka na nas rozgrzewająca zupa. A kurtkę później upierzemy… jak mówi moja siostra- dzieci są albo czyste albo szczęśliwe; coś w tym jest!

dyniowa_1b
Komentarze (0)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...