Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 30 Wrz 2015 w DLA DZIECI, NAPOJE | 0 komentarzy

100% ekologiczny sok przecierowy z jabłek, gruszek, marchewek i dyni

Jeśli miałabym stworzyć tekst na etykietkę dzisiejszego soku to pewnie byłoby to coś w stylu: „Sok przecierowy z jabłek, gruszek, marchewek i dyni. 100% przecier z ekologicznych owoców i warzyw. Bez dodatku cukru, substancji konserwujących i barwników.” Do tego warto byłoby zamieścić informację, że: „Sok został wyprodukowany ze świeżych warzyw i owoców, a nie z koncentratu. Niepasteryzowany. Po otwarciu spożyć w ciągu 24 godzin. Sok jest naturalnie mętny, a występujący osad tworzą naturalne składniki” Chyba mój sok podchodziłby pod soki jednodniowe, trzymane w lodówce. Ach, teraz takie czasy, że warto wspomnieć, że: „Nie zawiera glutenu”.

Do soku warto wybrać jak najbardziej dojrzałe owoce, wtedy sok jest wystarczająco słodki. Małym dzieciom warto go rozcieńczyć. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że dopiero rozpoczynają swoją przygodę z sokami, po drugie naturalne kwasy owocowe mogą podrażnić malutkie brzuszki. Te starsze mogą żłopać jak dorośli.

Z przepisu wychodzą 3 szklanki soku, 2 większe i 1 mniejsza- Natalkowa.

sok_dynia_1c
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 21 Cze 2015 w DLA DZIECI, WEGETARIAŃSKIE, ZUPY | 0 komentarzy

Lekka zupa jarzynowa z kaszą jaglaną

Młode, letnie warzywa i zioła mają w sobie niezwykle dużo uroku. Są mniejsze, zgrabniejsze, bardziej nasycone kolorem i smakiem. Dodane do zupy prezentują się wyjątkowo radośnie.
Dzisiaj przygotowałam lekką zupę właśnie z młodych warzyw. Zupa jest na naturalnym wywarze ziołowym, bez dodatku śmietany czy zasmażki. Jest ekspresowa w przygotowaniu, a na tym najbardziej mi zależało. Jeśli Wasze dzieci mają ziołową fobię, czyli reagują panicznie nawet na najmniejszy kawałek koperku w zupie, to do garnka wrzucajcie w całości gałązkę kopru, szczypioru czy lubczyku. Przed samym podaniem łatwiej będzie je odłowić, a do zupy i tak przeniknie część zawartych w nich witamin. No i oczywiście smak będzie bogatszy. Jeśli nie macie tego problemu z dziećmi to zioła po prostu posiekajcie.
Do gotowej zupy dodałam resztkę ugotowanej kaszy jaglanej, która została mi ze śniadania. Oczywiście można dodać surową kaszę do gotującego się wywaru ziołowego; należy ją jednak wcześniej opłukać na sicie i będzie potrzeba trochę więcej wody. Kasza jaglana pozostawiona w zupie potrafi wchłonąć większość wody dlatego zupy trzeba zjadać od razu albo po prostu ugotować kaszę osobno.

jarzynowa_1a
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 31 Sty 2015 w DLA DZIECI, NAPOJE | 0 komentarzy

Przepis na zimowy sok z marchewek, jabłek, buraków i pomarańczy moro

Coś Wam wyznam- z natury jestem zmarzluchem więc za zimą szczególnie nie przepadam. Owszem fajnie jest się przejść kiedy wszystko jest ośnieżone,a świat wygląda niczym z bajki. Taką bajkę całym sercem akceptuję w terminie od początku do końca grudnia. I wystarczy. Potem może już być wiosna.

Na zimę zazwyczaj zmieniam moje menu na bardziej rozgrzewające. Jogurtów i zimnych sałatek jem bardzo mało, owoce surowe z raz dziennie. O tej porze roku zdecydowanie preferuję wszystko po obróbce cieplnej- zapiekane, smażone, gotowane. Wyjątek robię dla pomarańczy, mandarynek i cytryn- o tej porze roku są moim zdaniem najsmaczniejsze. Staram się ich jednak nie jeść przed wyjściem z domu.

Moje zimowe soki są w głównej mierze oparte na tym, co z powodzeniem udaje się przechować w piwnicy. Marchewki, jabłka, buraki, pasternaki, gruszki (w postaci musu) oraz domowe soki z dzikiej róży czy czarnego bzu. To jest moja baza do zimowych soków. Do tego czasami dodaję jakieś cytrusy. Dzisiaj w moim soku zagościły pomarańcze moro, które w przekroju są wyjątkowo rozkoszne.

ZIMOWY_SOK1
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 5 Lip 2014 w DLA DZIECI, NAPOJE | 0 komentarzy

Poranna moc witamin czyli koktajl z letnich owoców i warzyw

Są takie poranki, kiedy to mąż wstaje z Natalią skoro świt, a ja jeszcze dosypiam w cieplutkiej pościeli. Może spałabym i dłużej gdyby podekscytowana do granic możliwości córeczka, nie obudziła mnie informując, że będzie z tatą robić „siok”. Za chwilę przybiega ponownie i dumnie prezentuje mi obraną i ponadgryzaną marchewkę. Znów ucieka do kuchni, a ja zamykam oczy. Za moment czuję jak coś mokrego i zimnego dotyka mojego czoła, patrzę- tym razem Pan Miś „trzyma” czereśnie dyndające na smukłych ogonkach i wywija nimi radośnie. No nie pośpię! Wstaję i razem z Natalią idziemy robić ten „siok”. To, ile mała dziewczynka potrafi wytrąbolić takiego soku przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Bo to był naprawdę dobry „siok”!

sok_1e
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 13 Cze 2014 w DANIA GŁÓWNE | 2 komentarze

Leszcz pieczony z czosnkiem, kaparami i letnimi ziołami

Kupiłam piękną młodą marchewkę jeszcze z nacią. Ślicznie wyglądała! Po wielkiej fali achów i ochów nad żywym kolorem, kształtem i jędrnością przyszedł czas brutalności i sprawnie ukręciłam wyjątkowo bujną nać. Napatrzyłam się, teraz czas jeść. Marchewki w towarzystwie leszcza i młodych ziemniaków trafiły do piekarnika. Mycie i krojenie warzyw plus czas potrzebny na zajęcie się rybą to jakieś 15 minut. Nawet 15 spokojnych minut, bo dziecko cicho bawiło się w drugim pokoju. Za cicho… Wszystkie misie zostały nakarmione borówkami. Wszystkie misie (pomimo protestów) miały przymusowe zabiegi odmładzające w pralce, a teraz wiszą za uszy na balkonie i się suszą. Miłego dnia!

leszcz_1g
Komentarze (2)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...