Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 4 Sty 2016 w DESERY, DLA DZIECI | 0 komentarzy

Jabłka pieczone z konfiturą z gorzkich pomarańczy i cynamonem

W takie mroźne dni jak dzisiaj staram się rozgrzewać na różne sposoby. Ciepłe śniadanie, ciepły obiad i ciepła kolacja są obowiązkowe. Do tego ciepłe, rozgrzewające napoje. Coś na zimno? Brrr, nie w taki ziąb! Ja jestem wielkim zmarzluchem i wiem, że w mrozy muszę szczególnie uśmiechnąć się do rozgrzewających przypraw takich jak imbir, cynamon, gałka muszkatołowa, czarny pieprz, chilli, kurkuma. Staram się używać ich jak najwięcej, dzięki czemu łatwiej jest mi uporać się z -15 stopniowym mrozem.

Dzisiaj na deser przygotowałam pieczone jabłka, a jakże! Jabłka mam z działki, nie wiem jakiej są odmiany, ale są bardzo słodkie i soczyste. Jabłka zostały zapieczone z konfiturą z gorzkich pomarańczy (ja kupiłam online, ale w większych sklepach też jest dostępna) i z cynamonem. Jabłek nie dosładzam w trakcie pieczenia, dopiero po wyjęciu z piekarnika delikatnie polewam je miodem. Kombinacja idealna na te mroźne dni. A z czym Wy najczęściej zapiekacie jabłka?

pieczone_jablka_1c
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 31 Sty 2015 w DLA DZIECI, NAPOJE | 0 komentarzy

Przepis na zimowy sok z marchewek, jabłek, buraków i pomarańczy moro

Coś Wam wyznam- z natury jestem zmarzluchem więc za zimą szczególnie nie przepadam. Owszem fajnie jest się przejść kiedy wszystko jest ośnieżone,a świat wygląda niczym z bajki. Taką bajkę całym sercem akceptuję w terminie od początku do końca grudnia. I wystarczy. Potem może już być wiosna.

Na zimę zazwyczaj zmieniam moje menu na bardziej rozgrzewające. Jogurtów i zimnych sałatek jem bardzo mało, owoce surowe z raz dziennie. O tej porze roku zdecydowanie preferuję wszystko po obróbce cieplnej- zapiekane, smażone, gotowane. Wyjątek robię dla pomarańczy, mandarynek i cytryn- o tej porze roku są moim zdaniem najsmaczniejsze. Staram się ich jednak nie jeść przed wyjściem z domu.

Moje zimowe soki są w głównej mierze oparte na tym, co z powodzeniem udaje się przechować w piwnicy. Marchewki, jabłka, buraki, pasternaki, gruszki (w postaci musu) oraz domowe soki z dzikiej róży czy czarnego bzu. To jest moja baza do zimowych soków. Do tego czasami dodaję jakieś cytrusy. Dzisiaj w moim soku zagościły pomarańcze moro, które w przekroju są wyjątkowo rozkoszne.

ZIMOWY_SOK1
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 14 Lis 2014 w DLA DZIECI, NAPOJE | 2 komentarze

Przepisy dla dzieci: Witaminki, witaminki, czyli domowy sok multiwitaminowy

Pierwsze półtora miesiąca Natalii w punkcie przedszkolnym minęło nam spokojnie. Raz coś podłapała, dostała gorączki i spędziła trzy dni w domu. Udało się ją doprowadzić do ładu domowymi sposobami. Ostatnio znów coś przywlekła. I znowu w ruch poszły domowe syropy, maliny, czosnek itp. Do tego dużo wygrzewania, moczenia nóg w gorącej wodzie z gorczycą, nacierania, inhalacji i mnóstwo odpoczynku. Przy różnych infekcjach spada apetyt, organizm koncentruje się na walce z intruzami. Jednak jak tylko udaje się sytuację jako tako opanować staram się podsuwać córce naturalne soki owocowe, czyste lub przecierowe. Na szczęście pije je ze smakiem więc mogę poszaleć z różnymi kombinacjami smaków. Jest tylko jeden warunek- do soku MUSI być włożona słomka! Bez niej życie traci sens…
Sok z dzisiejszego przepisu jest naturalnie słodki, nie ma potrzeby dosładzać go cukrem czy inną substancją słodzącą. Jeśli dzieci mają opory przed buraczkiem warto zacząć od jego minimalnej ilości i stopniowo zwiększać jego udział w soku.

sok_z_buraka_1b
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 6 Lis 2014 w DESERY, WEGETARIAŃSKIE | 2 komentarze

Bezglutenowe ciasto kokosowo-jabłkowe, szybki deser dla gości

Przyjmowanie gości to jedna z przyjemniejszych czynności. Wspólnie spędzone chwile, długie niekończące się rozmowy, zabawne anegdotki, dużo żartów i przyjacielskiego droczenia się. Do tego obiad i coś słodkiego na deser. Oczywiście znajomy na diecie bezglutenowej po stokroć będzie zapewniał, żeby specjalnie dla niego nic nie przygotowywać, nie kłopotać się, ale zapraszając kogoś do siebie tak się po prostu nie godzi! Trzeba więc przygotować coś, co wszyscy zjedzą ze smakiem i najlepiej takie samo dla wszystkich, tak mi nakazuje moje wewnętrzne poczucie sprawiedliwości.

Kiedy po raz pierwszy przygotowywałam to ciasto dopiero po 10 minutach jego pobytu w piekarniku dostałam olśnienia- nie dałam proszku do pieczenia! Ostatecznie okazało się, że nie był on potrzebny. Ciasto wyszło wilgotne i wspaniale łączy ze sobą smak jabłek i kokosów. Jego przygotowanie to dosłownie chwila, szybko się piecze, więc jest dobrą propozycją jeśli spodziewasz się gości, a nie chcesz całego przedpołudnia spędzić w kuchni. Ciasto nie jest duże- wychodzi 8 porcji, ale na moje potrzeby to wystarczająco. W końcu na deser są też świeże owoce.

kokosowe_1a
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 1 Sie 2014 w DLA DZIECI | 0 komentarzy

Przepisy dla dzieci: Trzy proste desery na bazie jogurtu naturalnego

Od dłuższego czasu z jogurtów uznaję tylko jogurt naturalny, taki zrobiony z mleka i żywych kultur bakterii. Bez żadnych wspomagaczy zagęszczających konsystencję czy sztucznych witamin. Uważam, że wersja podstawowa, taka, jaką robiły nasze babcie najlepiej posłuży naszemu zdrowiu. Poza tym, jeśli będę miała ochotę na jogurt owocowy to spokojnie mogę dodać do niego garść świeżych owoców lub łyżkę domowej konfitury. Jogutrów najwięcej spożywam latem, późną wiosną i wczesną jesienią. Jak robi się zimno najzwyczajniej nie mam na nie ochoty.

Ten sposób odżywiania staram się przekazać córce i zachęcam do poznawania naturalnych smaków. I tutaj miałam bardzo łatwo- córka jest wyposzczona pod względem nabiału (przez prawie 2 lata była na diecie bezmlecznej) i z wielkim zamiłowaniem wyjada sam jogurt naturalny czy śmietanę. Zatem jak jestem ekstremalnie zmęczona i nie mam weny, to wystarczy, że wyjmę z lodówki jogurt (odstawiam, aby się ogrzał do temp. pokojowej), do tego jakiś owoc sezonowy i drugie śniadanie czy deser mam z głowy. Jak tylko mam wolną chwilę to zaczynam wymyślać. Córkę angażuję do pomocy, bo wtedy wszystko jej bardziej smakuje. W czym może pomóc dwulatka? We wszystkim. Myje owoce, wrzuca do jogurtu, dodaje miód, płatki, wciska guzik na blenderze czy podstawia kubeczki na gotowe deserki. Radość ze wspólnego przygotowywania deserków ogromna!
Przygotowanie tych deserków to dosłownie chwila zatem spokojnie możemy darować sobie kupowanie gotowych deserków w słoiczkach. Spójrzcie tylko, jakie to proste!

jogurt_szarlotka_1b
Komentarze (0)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...