Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 8 maja 2016 w DANIA GŁÓWNE, WEGETARIAŃSKIE | 4 komentarze

Kasza gryczana z warzywami. Jak polubiłam kaszę?

Przygoda z tym daniem zaczęła się niewinnie. Na śniadanie podsmażyłam z czosnkiem kilka pieczarek, potem w akcie ogarniania i porządkowania lodówki dodałam resztkę szpinaku i kilka pomidorków koktajlowych. Standardowo takie podsmażane warzywa zjadam z chlebem, ale tego dnia dodałam do dania resztkę ugotowanej kaszy gryczanej. Sama nawet nie spodziewałam się, że takie przypadkowe danie aż tak mi posmakuje! Jeszcze tego samego dnia dokupiłam brakujące składniki i podałam dokładnie to samo na kolację. Pomyślałam sobie, że musicie tego spróbować więc kolejnego dnia przygotowałam danie po raz kolejny. Zdjęcia nie wyszły bo za oknem zrobiło się buro i ponuro. Następnego dnia zrobiłam kolejną przymiarkę do zdjęć, które znów nie wyszły. Do zdjęć powróciłam kilka dni później. Nawet od najlepszych dań trzeba sobie zrobić przerwę. Koniec końców zdjęcia są, przepis jest. W trakcie kolejnych przymiarek, przepis nieco ewoluował. Bardzo spodobał mi się dodatek prażonych pestek
słonecznika. Ostatniego dnia zdjęć dodałam również kilka szparagów, akurat jest na nie sezon.

Powiem Wam szczerze, że przez większość życia unikałam kaszy gryczanej i zaprzyjaźniłam się z nią dopiero kilka lat temu. Ta nieprażona jest delikatniejsza w smaku, może to opcja dla tych, którzy taj jak ja kiedyś eliminowali ją ze swojej diety.

Spróbujcie tej wersji dania, jest naprawdę wspaniałe.

kasza_gryczana_z_warzywami_1a
Komentarze (4)

Opublikowane dnia 23 Paź 2015 w DANIA GŁÓWNE | 0 komentarzy

Risotto grzybowe

Risotto planowałam już od jakiegoś czasu. Wszystkie składniki miałam już kupione. Jednak w ostatniej chwili nastąpiła zmiana planów i zamiast wspólnego gotowania wybraliśmy się na jesienny spacer do lasu. Chodzenie po grubej warstwie szeleszczących liści to jeden z atutów jesieni, taka czysta forma radości z obcowania z naturą. Drugą satysfakcjonującą dla mnie formą jesiennej aktywności jest zbieranie grzybów. Z Natalią grzyby zbiera się specyficznie. Jedyne, które wzbudzają entuzjazm to muchomory czerwone! Młoda nie zrywa ich, nie depcze, ona nad nimi medytuje. Nad każdym muchomorem należy się pochylić i uważnie mu się przyjrzeć. W końcu czerwony kolor jest jej zdaniem najładniejszy na świecie. A borowiki? Nuda! Nudnie brązowe, pozbawione jednego z najlepszych wzorków na świecie- kropek! Wszystko co czerwone i w kropki jest w jej mniemaniu najpiękniejsze na świecie. Pozostawiając jej wolny wybór w kwestii ubioru wyglądałaby jak wielki muchomor aka biedronka. Wraz z nadejściem deszczowej aury schowałyśmy czerwone buciki w białe kropki (a jakże!) i zastąpiłyśmy je kaloszami w domyślnym kolorze. W kropki nie było.

Zawsze jak znajdę w lesie jakiegoś grzyba przypomina mi się dowcip o grzybiarzach.
Jak wita się dwóch grzybiarzy, którzy przypadkiem spotykają się w lesie?
– Tu nic nie ma

A teraz zabieramy się za gotowanie!

risotto_1b
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 18 Kwi 2015 w DANIA GŁÓWNE, WEGETARIAŃSKIE | 2 komentarze

Tarta tatin z pieczarkami, porem i selerem naciowym

Tarta tatin przygotowywana jest odwrotnie niż klasyczna tarta- najpierw układamy w naczyniu farsz, a dopiero potem nakrywamy go warstwą ciasta. Wygląda troszkę jak pizza, ale smak zupełnie inny. Dużo większa ilość składników plus kruche ciasto dają niesamowite wrażenia smakowe.
Tartę można zrobić z dowolnymi dodatkami, w zależności od tego co, kto lubi. Dzisiejsze zestawienie smaków jest moim zdaniem pyszne. Tartę podałam z sałatką z pomidorków koktajlowych, ze szczypiorkiem, natką pietruszki, doprawionych czosnkiem, olejem lnianym, solą i pieprzem. Jestem zdania, że dużo łatwiej jest u nas kupić świeży olej lniany niż dobrą, aromatyczną oliwę z oliwek, dlatego do większości sałatek używam właśnie polskiego oleju.

tarta_tatin_1b
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 19 Paź 2014 w DANIA GŁÓWNE, WEGETARIAŃSKIE | 0 komentarzy

Kasza gryczana z kurkami

Kasza gryczana z grzybami to klasyka w jesiennym jadłospisie. Co prawda w innych porach roku zawsze możemy posiłkować się pieczarkami, ale to smak świeżych leśnych grzybów ma swój niepowtarzalny urok.
Do dzisiejszego dania wybrałam kurki ze względu na ich piękny kolor. Garść znalazłam podczas spaceru po lesie, resztę dokupiłam na bazarku. Smak kurek jest cudowny! Mają tylko jedną wadę. Trudno poddają się procesowi oczyszczania. Powiem szczerze, że dokładne mycie tych żółtych skurczybyków doprowadza mnie do szaleństwa! Dopiero po trzecim płukaniu i oskubywaniu wyglądały na pozbawione piasku, ziemi i kawałków ściółki. Jak ktoś ma sposób jak je łatwo domyć to będę wdzięczna.

kasza
Komentarze (0)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...