Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 6 Sie 2014 w DESERY | 3 komentarze

Mocno czekoladowe muffiny z pieczoną śliwką

Lubię spotykać aktywnych ludzi, takich z pomysłem na siebie, którzy poza pracą mają pasję. Lubię jak kobiety mają pomysł na siebie i nie ograniczają się tylko do działań na linii praca-dom-praca-dom. Dodatkowo będąc mamą, czasami trudno jest znaleźć chwilę na to, żeby spokojnie wypić ciepłą herbatę… czasami po całym dniu, ma się ochotę jedynie usiąść i w spokoju popatrzeć w przestrzeń, w ciszy, koniecznie w ciszy. Jednak bycie mamą uczy nas niesamowitej organizacji czasu, ogarnięcia domu, pracy, dziecka, męża, kota i siebie. Pomimo tego całego zarobienia część mam właśnie na tym etapie postanawia podzielić się ze światem swoją pasją. Ja razem z Natalią gotuję, potem fotografuję. I nie wiem czy bardziej lubię gotować, robić zdjęcia czy jeść. Natomiast inne mamy dzielą się pasją do fotografii dziecięcej i namiętnie fotografują swoje pociechy. Inne dzielą się doświadczeniem i aktywnie wspierają młodych rodziców. Jeszcze inne mają sto pomysłów na zabawy z maluchem.

Ostatnio poznałam Olę prowadzącą bloga Zarobiona Mama. Jest to blog łączący aspekty związane z macierzyństwem oraz z pracą zawodową; i jak to mówi Ola jest to blog w dwupaku. Olę poznałam przez facebooka, a niedawno miałam przyjemność spotkać się z nią na kawie. Kiedyś obiecałam jej muffiny. Słowa dotrzymałam, specjalnie dla niej przygotowałam mocno czekoladowe muffiny z pieczoną śliwką.

muffiny_sliwka_1a
Komentarze (3)

Opublikowane dnia 16 Lip 2014 w DESERY, WEGETARIAŃSKIE | 0 komentarzy

Podwójnie czekoladowa tarta z malinami i borówkami

Tarta dla czekoladocholików! Na czekoladowym spodzie, w którym zatopione są maleńkie kawałeczki ciasteczek. Do tego obłędnie czekoladowy krem, a w zasadzie dużo obłędnie czekoladowego kremu… i owoce, aby tarcie dodać świeżości i lekko zrównoważyć słodycz. Układanie owoców na tarcie to zajęcie niezwykle odprężające. Ten zapach czekolady i owoców, który unosi się w powietrzu automatycznie poprawia humor… Ta radosna kompozycja kolorystyczna o wyjątkowo wibrujących barwach cieszy oczy i napełnia letnią beztroską… Wszystko do siebie pasuje i tworzy idealny balans. Sam zapach ciasta oraz intensywność barw sprawia, że świat wydaje się być jeszcze piękniejszy!
Do tej tarty nie trzeba nikogo przekonywać. Można jeść i mruczeć z zadowolenia. Mmmm…

tarta_czekoladowa_1c
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 3 maja 2014 w DESERY | 2 komentarze

Sernik pomarańczowy w czekoladzie

Sernik z tego przepisu to chyba jedno z moich ulubionych ciast. Jestem zwolenniczką serników zrobionych z prawdziwego sera. Dwukrotnie zmielonego i wymiksowanego w robocie na maksa. Dzisiejszy sernik przepięknie pachnie czekoladą, pomarańczami i cytryną. Oczywiście można do niego dodać inne bakalie, mi jednak zależało na zachowaniu jego cytrusowej świeżości. Aksamitna czekolada i chrupiące czekoladowe groszki to poezja sama w sobie. Jest to dla mnie sernik idealny!

sernik_1b
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 29 Kwi 2014 w DESERY, NAPOJE | 4 komentarze

Shake czekoladowo- bananowy

Do pewnych rzeczy nikogo nie trzeba namawiać, wystarczy rzucić hasło „czekolada” i ochotnicy sami się zgłaszają. Czekoladowy shake „chodził” za mną od kilku dni, ale dopiero w sobotę kupiłam mleko. I to nie byle jakie! Takie najprawdziwsze, od szczęśliwej krowy żywionej w sposób tradycyjny. Od takiej co może postać na łące i leniwie przeżuwać trawę; od takiej, która może nacieszyć się słońcem i ogonem odgonić nadlatującego owada. Wracając do mleka prosto od krowy- jest trochę bardziej tłuste od 3,2% ze sklepu, ale w smaku idealne. Czuć, że jest to mleko a nie biała woda.
Poniższy shake nie wymaga dosładzania cukrem, gdyż całą słodycz czerpie z owoców. Jest idealny. Na letnie upały będzie idealny z kilkoma kostkami lodu.

czekoloadowy_shake_1b
Komentarze (4)

Opublikowane dnia 15 Kwi 2014 w DESERY, DLA DZIECI | 2 komentarze

Przepisy dla dzieci: Czekoladowe jajka z serem mascarpone i lemon curd

Przygotowanie tego deseru sprawiło mi wiele frajdy! Nie tylko dlatego, że sama poczułam się jak dziecko wiedząc, że zaraz po zakończeniu zdjęć jedno z nich zjem, ale
także dlatego, że wiedziałam, że jest to deser z dużym współczynnikiem „wow”. Natalii reakcja była fenomenalna, złapała jajko i dumnie zaprezentowała swojemu misiowi. „Pa” – oznajmiła, co w tłumaczeniu na polski oznacza „patrz”, a potem zabrała się za konsumpcję. Po co dziecku łyżeczka, skoro można jajko przyłożyć do buzi i próbować wyjeść wnętrze jak jaszczurka; nie mniej jednak kilka razy zachęcałam do jedzenia w sposób tradycyjny.
Dzisiejszy przepis jest świetny na Wielkanocny deser. Mnóstwo radości i zachwytów ze strony dzieci, a i dorośli chętnie spróbują coś innego niż babka czy mazurek. Zapraszam do wypróbowania!

czekoladowe_jajkaa
Komentarze (2)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...