Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 6 Paź 2015 w DESERY, DLA DZIECI, PRZETWORY, ŚNIADANIA, WEGETARIAŃSKIE | 3 komentarze

Domowa, wegańska nutella

Na temat domowych wariacji kremu Nutella można by napisać powieść. Każdy ma swoje sposoby aby zrobić zdrowszą wersję popularnego kremu orzechowo- czekoladowego. Konsystencja i proporcje poszczególnych składników zależą od indywidualnych preferencji. Krem można zrobić bardziej gęsty i zastosować jako nadzienie do domowych rogalików albo nieco rozrzedzić jego konsystencję dodając więcej oleju lub syropu z agawy czy płynnego miodu. Kwestia cukru to sprawa niezwykle delikatna. Sugerowane w przepisie 4 łyżki brązowego cukru to optimum moje i męża, ciut za mało wg mojego taty, za mało wg mamy i stanowczo za mało (czyt. bleee) wg Natalii. Jak w każdym przepisie należy zdać się na swój gust.
Wspomniany wyżej cukier proponuję zmielić na puder w młynku do kawy. Dzięki temu konsystencja otrzymanego kremu jest bardziej aksamitna. Dodatek oleju z orzechów laskowych przyjemnie podbija aromat kremu, ale jeśli akurat nie macie go pod ręką można zastosować sam olej kokosowy. Syrop z agawy bądź płynny miód to regulatory konsystencji i poziomu słodkości. Na dobrą sprawę można zrezygnować z cukru ale należy pamiętać, że wpłynie to na większą płynność kremu. Składniki te dodawajcie stopniowo aż do uzyskania pożądanego efektu. Ze względu na to, że krem nie zawiera mleka może być przechowywany w temperaturze pokojowej, a nie w lodówce. Jak długo może stać? Trudne pytanie, u mnie nigdy nie stoi dłużej niż 3 dni.

domowa_nutella_1a
Komentarze (3)

Opublikowane dnia 2 Kwi 2015 w DESERY | 2 komentarze

Przepisy na Wielkanoc: Podwójnie czekoladowa babka

Zupełnie inaczej planuje się świąteczne menu jeśli wiesz, że całe święta spędzisz poza domem. Odkąd wyszłam za mąż święta upływają nam w rozjazdach. Odwiedzamy zarówno moją jak i jego rodzinę. Po równo, z zastosowaniem „rodzinozmianu”. Raz Niedzielę Wielkanocną spędzamy tu na miejscu, a drugiego dnia jedziemy do rodziny Piotra. W kolejnym roku zmiana.
W tym roku wyjeżdżamy już w sobotę rano, wrócimy w niedzielę wieczorem. W poniedziałek natomiast jedziemy na wielkie rodzinne spotkanie do mojej ukochanej cioci. I tak teraz siedzę zastanawiając się co pysznego ze sobą zabrać i chyba zostanę przy samych ciastach. Myślę nad konfiguracją babka- sernik- mazurek.

Dzisiejsza babka powstała pod wpływem chwili. W szafce kuchennej stała puszeczka czekolady do picia o smaku karmelowym, którą dostałam w prezencie urodzinowym (dziękuję, Paulina!). Pachnie wspaniale. Pomyślałam więc, że byłaby cudownym dodatkiem do babki- nie tylko podkręcającym smak ale też i zapach. I wyszła miła odmiana od tradycyjnych bab wielkanocnych pachnących wanilią, cytryną czy pomarańczą. Sam dodatek czekolady do picia nadałby babce delikatnego brązowawego odcienia. Chciałam, żeby kolor był bardziej wyrazisty dlatego dosypałam dodatkowo 2 łyżki kakao. Niech będzie też bardziej aromatyczna!
Babka wyszła pyszna! Lekko wilgotna. W zasadzie można byłoby ją zostawić w takim stanie jak po wyjęciu z formy, ale czekolady nie może być przecież za dużo, prawda?

babka_czekoladowa_1c
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 21 Paź 2014 w DESERY, WEGETARIAŃSKIE | 3 komentarze

Ciasto czekoladowe z burakami, bez mąki

Kolejny eksperyment kuchenny udany! Nowa wersja ciasta czekoladowego, w wersji bez mąki, z dodatkiem pieczonych, czerwonych buraków, które nadają mu głębi i bardziej wielowymiarowego smaku. Ciasto wychodzi wilgotne i jednocześnie dosyć puszyste. Wyraźnie czekoladowe ale nieco innaczej niż w klasycznym przepisie. Pieczone buraczki mają zupełnie inny smak i zapach niż gotowane, czuć je bardzo delikatnie.
Po zblendowaniu wszystkich składników ciasto jest dosyć luźne, ale w pieczeniu zachowuje się przyzwoicie. Wyrosło na jakieś 4cm.

Nam bardzo smakowało. Natalce też. Kawałeczek zaniosła na drugie śniadanie do punktu przedszkolnego czym wzbudziła falę zazdrości i pożądania wśród dwu- i trzylatków :)
Jednak najlepszą rekomendacją jest aprobata mojego taty, który w kwestii potraw wyznaje zasadę- nie zbliżaj się do mnie z dziwactwami, nie jestem już głodny. Tata ciasto jadł i naprawdę mu smakowało. No to kochani, teraz musicie je zrobić!

ciasto_czekoladowe_burak_1a
Komentarze (3)

Opublikowane dnia 1 Wrz 2014 w DESERY | 1 komentarz

Śliwki pieczone z miodem i tymiankiem; podawane z czekoladą i lodami śmietankowymi

Dzisiaj jeden z szybszych deserów na świecie. Na stół wędrują śliwki, które z poświęceniem zbierałam na działce. Padał deszcz i w zasadzie już mieliśmy wracać do domu,
kiedy olśniło mnie, że jeszcze nie narwałam śliwek. Chwyciłam wiadro i popędziłąm do sadu. Zbierałam jak popadnie, bez oględzin czy śliwka jest już idealnie dojrzała czy
może za 4 dni będzie dopiero w fazie doskonałości. Nadarłam, naszarpałam i mam! Dopiero w domu podzieliłam je na super dojrzałe i te, co sobie mogą jeszcze poleżeć.
Chociaż myślę, że i tak za długo nie poleżą, spójrzcie tylko jakie są piękne!

pieczone_sliwki_1a
Komentarze (1)

Opublikowane dnia 26 Sie 2014 w DESERY | 3 komentarze

Sernik na czekoladowym spodzie, z polewą czekoladową i porzeczkami

Od jakiegoś czasu marzył mi się sernik. W międzyczasie miałam okazję spróbowania sernika, w którym zatopione były kawałki pierniczków. Oj! Nie moja bajka. Sernik to sernik a piernik to piernik. I sernik ma być z sera prawdziwego, a nie z sera z wiaderka. Kiedyś to w tych wiaderkach był jeszcze zmielony ser, a teraz powstaje z tego serowa pianka. I to też w moim odczuciu nie jest sernik!
Dzisiaj przygotowałam z Natalią sernik na czekoladowym spodzie. W zasadzie ta kombinacja jest już pyszna i w tej postaci nadaje się do podania gościom. Dzisiaj jednak mam silną czekoladową zachciankę, więc sernik został dodatkowo polany czekoladą i dla lekkiego kontrastu smakowego- podawany z kwaśnymi czerwonymi porzeczkami. Owoce najlepiej dodać przed samym podaniem.

sernik_2d
Komentarze (3)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...