Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 14 Sie 2017 w ZUPY | 4 komentarze

Zupa na upał: Chłodnik ogórkowy z czerwonymi buraczkami

Kocham gotować, ale gdy temperatura przekraczała 30 stopni C to włączanie kuchenki czy piekarnika wydawało mi się wręcz okrutne. Naszym hitem obiadowym zostały więc chłodniki, które przynosiły upragnione orzeźwienie. Robiliśmy je na bazie kefiru, jogurtu naturalnego lub zsiadłego mleka. Do tego dodawaliśmy starte ogórki, buraczki razem z młodymi liśćmi oraz mnóstwem świeżych ziół- kopru, bazylii, mięty, […]

Chłodnik z ogórków
Komentarze (4)

Opublikowane dnia 19 Mar 2015 w DLA DZIECI | 4 komentarze

Przepisy dla dzieci. Rozszerzanie diety niemowlaka: Puree z buraczków i cukinii

Buraczki to jedno z ulubionych warzyw mojej córki, chociaż początkowo miłość ta była dziwna. Najpierw mała złapała surowy kawałek buraczka i od razu zaczęła go oblizywać i wysysać sok. Na tym etapie żadne puree czy przeciery z buraczka nie wzbudzały jej zainteresowania. Surowy burak i już! Przy takim stanie rzeczy buraczki kroiłam na małe kawałki, obgotowywałam i wkładałam do siateczkowego gryzaka, a mała z zadowoleniem masakrowała go swoimi pierwszymi zębami.
Z czasem zdecydowała się na puree, w którym z lubością mieszała kawałkiem pieczywa. Teraz od czasu do czasu puree buraczkowe z tego przepisu towarzyszy nam w „dorosłych” posiłkach.

Buraczki zawierają dużo witamin (A, C i z grupy B) i związków mineralnych (wapń, żelazo, potas, magnez i sód) i dlatego powinny na stałe zagościć w naszej diecie. Buraczki są szczególnie wskazane do spożycia po chorobach, aby zapobiegać anemii, przy niedoborach żelaza oraz przy zaparciach, gdyż regulują pracę układu trawiennego i działają delikatnie rozluźniająco.

Buraczki polecane są maluchom już od 7 miesiąca życia. Są pożywne i lekkostrawne. Słodkawy smak zazwyczaj odpowiada dzieciom, a połączenie go z cukinią nadaje daniu delikatności. A do tego TEN kolor! Intryguje chyba wszystkie dzieci.

puree_buraczki_1a
Komentarze (4)

Opublikowane dnia 31 Sty 2015 w DLA DZIECI, NAPOJE | 0 komentarzy

Przepis na zimowy sok z marchewek, jabłek, buraków i pomarańczy moro

Coś Wam wyznam- z natury jestem zmarzluchem więc za zimą szczególnie nie przepadam. Owszem fajnie jest się przejść kiedy wszystko jest ośnieżone,a świat wygląda niczym z bajki. Taką bajkę całym sercem akceptuję w terminie od początku do końca grudnia. I wystarczy. Potem może już być wiosna.

Na zimę zazwyczaj zmieniam moje menu na bardziej rozgrzewające. Jogurtów i zimnych sałatek jem bardzo mało, owoce surowe z raz dziennie. O tej porze roku zdecydowanie preferuję wszystko po obróbce cieplnej- zapiekane, smażone, gotowane. Wyjątek robię dla pomarańczy, mandarynek i cytryn- o tej porze roku są moim zdaniem najsmaczniejsze. Staram się ich jednak nie jeść przed wyjściem z domu.

Moje zimowe soki są w głównej mierze oparte na tym, co z powodzeniem udaje się przechować w piwnicy. Marchewki, jabłka, buraki, pasternaki, gruszki (w postaci musu) oraz domowe soki z dzikiej róży czy czarnego bzu. To jest moja baza do zimowych soków. Do tego czasami dodaję jakieś cytrusy. Dzisiaj w moim soku zagościły pomarańcze moro, które w przekroju są wyjątkowo rozkoszne.

ZIMOWY_SOK1
Komentarze (0)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...