Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 13 Lis 2015 w DLA DZIECI, ŚNIADANIA | 8 komentarze

Bezglutenowe śniadanie: Naleśniki z mąki kasztanowej

Śniadanie bez glutenu wymaga od nas większej kreatywności w podejściu do tematu. Co zjeść gdy zwykła owsianka i jaglanka już Ci się znudziły, a kanapki nie budzą ekscytacji? Pozostają koktajle mieszane z warzyw, owoców, kasz, ale dla osób o tradycyjnym podejściu do śniadań raczej taka propozycja nie będzie kusząca. Co zatem jeść? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w ramach akcji: Bezglutenowe śniadanie dla dziecka. Nie dlatego, że ktokolwiek z nas ma problemy z glutenem, ale po to, by wprowadzić większe urozmaicenie do naszych codziennych śniadań i zmobilizować się do eksperymentów kulinarnych. Pomyślałam, że to świetna okazja do wprowadzenia do naszej kuchni nowych składników albo użycia tego, co w szale zakupowym kupiłam w sklepie a w domu nie za bardzo wiem co z tym zrobić. Czas na zmiany!

Akcja co prawda nazwana jest: bezglutenowe śniadanie dla dziecka, ale tak naprawdę będą to przepisy dla całej rodziny.

Akcję rozpoczynam naleśnikami z mąki kasztanowej. To jeden z tych produktów, który leżakował w szafce ponad 3 miesiące i w końcu doczekał się użycia. Naleśniki mają słodkawy smak i aromat charakterystyczny dla kasztanów jadalnych. Bardzo dobrze komponują się z czekoladą. Razem tworzą duet idealny. Dzisiaj jadłam je z dżemem figowym i prażonymi orzechami laskowymi, mąż ze wspomnianą czekoladą, a Natalia na sucho. Przepyszne są z białym serkiem np. takim lub ricottą.

Ciasto na naleśniki ma podobną konsystencję do tradycyjnego. Polecam smażyć naleśniki na mniejszej patelni, moja ma niecałe 20cm, ponieważ trochę trudniej je przekręcić na drugą stronę. Na mniejszej patelni łatwiej wsunąć całą szpatułkę pod naleśnika.
Moje rodzinie takie naleśniki bardzo przypadły do gustu i myślę, że wejdą do naszego menu na stałe.

nalesniki_kasztanowe_1a
Komentarze (8)

Opublikowane dnia 6 Lis 2014 w DESERY, WEGETARIAŃSKIE | 2 komentarze

Bezglutenowe ciasto kokosowo-jabłkowe, szybki deser dla gości

Przyjmowanie gości to jedna z przyjemniejszych czynności. Wspólnie spędzone chwile, długie niekończące się rozmowy, zabawne anegdotki, dużo żartów i przyjacielskiego droczenia się. Do tego obiad i coś słodkiego na deser. Oczywiście znajomy na diecie bezglutenowej po stokroć będzie zapewniał, żeby specjalnie dla niego nic nie przygotowywać, nie kłopotać się, ale zapraszając kogoś do siebie tak się po prostu nie godzi! Trzeba więc przygotować coś, co wszyscy zjedzą ze smakiem i najlepiej takie samo dla wszystkich, tak mi nakazuje moje wewnętrzne poczucie sprawiedliwości.

Kiedy po raz pierwszy przygotowywałam to ciasto dopiero po 10 minutach jego pobytu w piekarniku dostałam olśnienia- nie dałam proszku do pieczenia! Ostatecznie okazało się, że nie był on potrzebny. Ciasto wyszło wilgotne i wspaniale łączy ze sobą smak jabłek i kokosów. Jego przygotowanie to dosłownie chwila, szybko się piecze, więc jest dobrą propozycją jeśli spodziewasz się gości, a nie chcesz całego przedpołudnia spędzić w kuchni. Ciasto nie jest duże- wychodzi 8 porcji, ale na moje potrzeby to wystarczająco. W końcu na deser są też świeże owoce.

kokosowe_1a
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 21 Paź 2014 w DESERY, WEGETARIAŃSKIE | 4 komentarze

Ciasto czekoladowe z burakami, bez mąki

Kolejny eksperyment kuchenny udany! Nowa wersja ciasta czekoladowego, w wersji bez mąki, z dodatkiem pieczonych, czerwonych buraków, które nadają mu głębi i bardziej wielowymiarowego smaku. Ciasto wychodzi wilgotne i jednocześnie dosyć puszyste. Wyraźnie czekoladowe ale nieco innaczej niż w klasycznym przepisie. Pieczone buraczki mają zupełnie inny smak i zapach niż gotowane, czuć je bardzo delikatnie.
Po zblendowaniu wszystkich składników ciasto jest dosyć luźne, ale w pieczeniu zachowuje się przyzwoicie. Wyrosło na jakieś 4cm.

Nam bardzo smakowało. Natalce też. Kawałeczek zaniosła na drugie śniadanie do punktu przedszkolnego czym wzbudziła falę zazdrości i pożądania wśród dwu- i trzylatków :)
Jednak najlepszą rekomendacją jest aprobata mojego taty, który w kwestii potraw wyznaje zasadę- nie zbliżaj się do mnie z dziwactwami, nie jestem już głodny. Tata ciasto jadł i naprawdę mu smakowało. No to kochani, teraz musicie je zrobić!

ciasto_czekoladowe_burak_1a
Komentarze (4)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...