Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 4 Cze 2015 w NAPOJE | 2 komentarze

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu jest po prostu wspaniały, zarówno w smaku jak i w zapachu. Świetnie pasuje do letnich napojów. Może być tylko delikatnym akcentem nadającym lekkiej świeżości domowym lemoniadom, herbatom a może też być bazowym składnikiem napoju -syrop plus woda, zwykła lub gazowana; opcjonalnie Sprite. Dodatek cytryny i mięty to już postawienie przysłowiowej kropki nad i.
Syrop dobrze sprawdzi się w drinkach z Martini, Cin Cin albo białym winem musującym. W końcu syrop można dodać do produkcji domowych lodów (np. truskawka, cytryna, syrop z bzu) albo do domowych galaretek. Możliwości jest mnóstwo i w każdym wariancie syrop spisuje się znakomicie. W tym roku syropu idzie nam znacznie więcej, bo Natalia zapałała do niego miłością ogromną i chwilowo sok malinowy poszedł w odstawkę. Chyba wykorzystam jeszcze czas i zrobię kolejną porcję syropu.

syrop_czarny_bez_1I

Kwiaty czarnego bzu najlepiej jest zbierać na początku kwitnienia (początek czerwca), najlepiej po kilku słonecznych dniach. Zbieramy tylko te kwiatostany, które dopiero co zakwitły- kwiaty są białe, a pręciki pokryte są żółtym pyłkiem. Im więcej pyłku tym lepiej. Kwiaty najlepiej jest przerobić na syrop tego samego dnia- kwiaty można zebrać rano, a po południu zrobić syrop. Syrop na początku jest jasno żółty, mętny, ale po kilku dniach robi się klarowny.
Syrop z mojego przepisu jest mocno skoncentrowany, aromatyczny i używając go w kuchni wystarczy już jego niewielka ilość. Zresztą, spróbujcie sami.

syrop_czarny_bez_1d
syrop_czarny_bez_1H
syrop_czarny_bez_1g

Składniki:
120-150 baldachów z kwiatami czarnego bzu
2 litry wody
2 kg cukru
2 cytryny

Przygotowanie:
1. Zebrane kwiaty rozłożyć na płaskiej powierzchni (na balkonie lub na dworze) aby umożliwić owadom ewakuację. Kwiaty bzu pozostawiamy tak na 2-3 godziny.
2. Za pomocą nożyczek odcinamy same kwiaty od baldachimów (można tez skubać ręcznie ale trwa to taaak długo). Łodyżek zostawiamy jak najmniej bo mogą pozostawiać gorzki posmak, a przecież chcemy jak najsmaczniejszy syrop. Kwiaty przekładamy do dużego garnka. Cytryny kroimy w plastry i przekładamy do garnka z kwiatami.
3. W oddzielnym garnku zagotowujemy wodę z cukrem. Gotowym cukrowym syropem zalewamy kwiaty czarnego bzu i całość gotujemy przez 15-20 minut, od czasu do czasu mieszając. Odcedzić na sicie.
4. Gorący syrop przelać do wyparzonych słoiczków, szczelnie zakręcić. Jeśli słoiczki nie wciągną za pierwszym razem, należy je zapasteryzować, ale mi wciągnęły już za pierwszym razem.

Smacznego!

syrop_czarny_bez_1c

syrop_czarny_bez_1a

Kwiaty czarnego bzu najlepiej jest zbierać z dala od miasta i z dala od dróg.
My wybraliśmy się na długi spacer na łąki.syrop_czarny_bez_1b

syrop_czarny_bez_1e
Poniżej propozycja podania: 4 łyżki syropu, dopełnić do wierzchu spritem i dodać odrobinę świeżo wyciśniętego soku z cytryny. Na zdrowie!

syrop_czarny_bez_1f

Komentarze

2 komentarze

  1. Zrobiłabym :) Tylko u mnie bzu nigdzie nie ma… :(

    • ja mój zbierałam z 15km za miastem :) może jeszcze znajdziesz albo popytaj znajomych, może akurat u kogoś rośnie…

Publikuj i odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...