Menu stron
TwitterRssFacebook

Najczęsciej czytane artykuły

Opublikowane dnia 13 Cze 2016 w DESERY, DLA DZIECI, ŚNIADANIA | 2 komentarze

Śniadanie: Muffiny z imbirowym rabarbarem i szklanką soku

Szklanka soku może być traktowana jako ekwiwalent jednej z 5 porcji warzyw i owoców w ciągu dnia. Taką szklankę soku często łatwiej nam wypić niż zjeść zalecaną porcję warzyw czy owoców. Możesz

wypić ją w trakcie śniadania, podwieczorku czy ot tak, po prostu w ciągu dnia. W ciągu lata chętnie sięgam po soki pomarańczowe, które nie tylko dostarczają witaminy C, ale także doskonale chłodzą

organizm i orzeźwiją. Osobiście najbardziej lubię soki, w których znajdziemy kawałeczki miąższu. Pływające kawałeczki miąższu często jednak wzbudzają podejrzenia u dzieci więc specjalnie dla córki

wybieram soki mieszane pomarańcza- mango- marakuja. Gładka konsystencja nie budzi podejrzeń więc poranne śniadania przebiegają bez zakłóceń.A tak swoją drogą to bardzo trudno jest znaleźć porządne

soki owocowe, o czystym składzie. Tak wiem, można je zrobić samemu, wycisnąć w wyciskarce lub coś zblendować, ale na tygodniu liczy się szybka logistyka aby wszyscy dotrali na czas do pracy a

dziecko do przedszkola. Macie swoje ulubione marki? Takie bez konserwantów, sztucznych barwników, dodatkowego cukru itp?

W dzisiejszym przepisie chciałabym pokazać Wam mój najnowszy eksperyment kulinarny. Muffiny z imbirowym rabarbarem, które są delikatne w smaku, nie za słodkie, takie w sam raz. Miąższ wychodzi

puszysty, a posypka z płatków migdałowych przyjemnie chrupie w trakcie jedzenia. Imbirowy rabarbar można zrobić w rondlu/patelni lub upiec (jak w przepisie na Ryż na mleku kokosowym z pieczonym

rabarbarem). Muffiny plus szklanka soku stanowią idealne śniadanie.

babeczki_3d
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 22 maja 2016 w DESERY, ŚNIADANIA | 11 komentarze

Placuszki jogurtowe z truskawkami

Sezon na polskie truskawki rozpoczęty! Sezon na słodkie, pachnące i soczyste truskawki. Na większe, mniejsze, bardziej czerwone oraz takie prawie dojrzałe owoce. To już nie botoksowane importowane truskawki, które czasami nawet i pachną, ale niestety kompletnie pozbawione są smaku. Zaczyna się wielkie truskawkowe love! Na działkowe truskawki jeszcze trochę przyjdzie mi poczekać, bo na razie kwitną, ale do tego czasu kumpluję się tymi sklepowymi.

Kilka dni temu, jak tylko zobaczyłam propozycję wypiekania na śniadanie w postaci placuszków jogurtowych z truskawkami, od razu wiedziałam, że biorę w nim udział! Placuszki wychodzą puszyste, łatwo się smażą, ale zdecydowanie krócej niż w przepisie. Przecieranie patelni papierowym ręcznikiem po każdej turze obowiązkowe- dopiero wtedy placuszki są złociste, a zatopione w cieście truskawki apetycznie czerwone. Reakcja córki na placuszki: „Mama, pycha!” oraz „tak jeszcze nie było, żeby w placuszku była truskawka” powinny wystarczyć za rekomendację :)

placuszki_z_truskawkami_1a
Komentarze (11)

Opublikowane dnia 14 maja 2016 w DESERY, DLA DZIECI, ŚNIADANIA | 2 komentarze

Ryż na mleku kokosowym z pieczonym rabarbarem

Pieczony rabarbar! Mmm… Razem z wanilią i cukrem tworzy cudowną kompozycję smakową. Idealnie kwaśną, idealnie słodką. Taki pieczony rabarbar to cudowny dodatek do owsianek, kaszek czy puddingów ryżowych. Z powodzeniem może pojawić się na stole jako śniadanie, kolacja czy nawet deser! Jeśli dodatkowo użyjemy rabarbaru o intensywnie czerwonych łodygach to uzyskamy danie, które nie tylko świetnie smakuje, ale też dobrze wygląda. Rabarbar, który ma zielono- różowe łodygi też dobrze smakuje, ale wizualnie sprawdza się trochę gorzej.

Dzisiaj Natalia zdecydowała, że będziemy jeść ryż więc do rabarbaru przygotowałam brązowy ryż na domowym mleku kokosowym. O tej porze roku można u nas kupić młode kokosy, od których jestem wręcz uzależniona! Przepyszna jest zarówno woda kokosowa, jak i miękki, delikatny miąższ. Tak na dobrą sprawę wodę wypijam od razu, a świeży miąższ wyjadam łyżką prosto z kokosowej skorupy.

pudding_ryzowy_z_rabarbarem_1a
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 8 maja 2016 w DANIA GŁÓWNE, WEGETARIAŃSKIE | 4 komentarze

Kasza gryczana z warzywami. Jak polubiłam kaszę?

Przygoda z tym daniem zaczęła się niewinnie. Na śniadanie podsmażyłam z czosnkiem kilka pieczarek, potem w akcie ogarniania i porządkowania lodówki dodałam resztkę szpinaku i kilka pomidorków koktajlowych. Standardowo takie podsmażane warzywa zjadam z chlebem, ale tego dnia dodałam do dania resztkę ugotowanej kaszy gryczanej. Sama nawet nie spodziewałam się, że takie przypadkowe danie aż tak mi posmakuje! Jeszcze tego samego dnia dokupiłam brakujące składniki i podałam dokładnie to samo na kolację. Pomyślałam sobie, że musicie tego spróbować więc kolejnego dnia przygotowałam danie po raz kolejny. Zdjęcia nie wyszły bo za oknem zrobiło się buro i ponuro. Następnego dnia zrobiłam kolejną przymiarkę do zdjęć, które znów nie wyszły. Do zdjęć powróciłam kilka dni później. Nawet od najlepszych dań trzeba sobie zrobić przerwę. Koniec końców zdjęcia są, przepis jest. W trakcie kolejnych przymiarek, przepis nieco ewoluował. Bardzo spodobał mi się dodatek prażonych pestek
słonecznika. Ostatniego dnia zdjęć dodałam również kilka szparagów, akurat jest na nie sezon.

Powiem Wam szczerze, że przez większość życia unikałam kaszy gryczanej i zaprzyjaźniłam się z nią dopiero kilka lat temu. Ta nieprażona jest delikatniejsza w smaku, może to opcja dla tych, którzy taj jak ja kiedyś eliminowali ją ze swojej diety.

Spróbujcie tej wersji dania, jest naprawdę wspaniałe.

kasza_gryczana_z_warzywami_1a
Komentarze (4)

Opublikowane dnia 28 Kwi 2016 w DANIA GŁÓWNE, WEGETARIAŃSKIE | 3 komentarze

Kapusta wigilijna z grzybami

Tak wiem, jest końcówka kwietnia, lada moment majówka, a ja z kapustą wigilijną wyskakuję. Otóż dla mnie jest to moment idealny aby zaprezentować jedno z obowiązkowych dań na naszym stole Wigilijnym. Od grudnia minęło już kilka miesięcy, zdążyłam odpocząć już od śledzi, kapusty, pierogów i jestem gotowa jeść je na nowo; zwłaszcza, że w prognozie pogody zapowiadają zimną majówkę.

W sobotę mam zaplanowane obsiewanie działki warzywami więc ciepła kapusta będzie idealna na rozgrzanie. U mnie robi się ją dokładnie w sposób
opisany poniżej. Oczywiście płynna jest granica proporcji leśnych grzybów do pieczarek, w zależności od tego czym akurat dysponujemy. Na Wigilię dominują prawdziwki i podgrzybki, ale w pozostałe dni roku nie ma to większego znaczenia.

A jak wygląda kapusta u Was w domach? Dodajecie żurawinę lub inne składniki, których u mnie się nie stosuje do kapusty? Dajcie znać w komentarzu.

Kapusta wigilijna
Komentarze (3)

Opublikowane dnia 22 Kwi 2016 w DESERY, DLA DZIECI, WEGETARIAŃSKIE | 3 komentarze

Deser migdałowo-daktylowy

Tylko dwa składniki są potrzebne do przygotowania podstawowej wersji tego deseru. Migdały i daktyle. Migdały sprawiają, że deser jest treściwy, a daktyle nadają mu słodyczy. Podstawowa wersja to wersja dziecięca, taki lajcik gwarantujący satysfakcję, że dobrze karmisz swoje dzieci. Stuningowana wersja dziecięca może być oprószona kakao, startą czekoladą lub polana roztopioną czekoladą. Czekolada zawsze minimalizuje poziom nieufności wobec nowości, zwłaszcza tych, które są w brązowym kolorze.
Teraz przejdźmy do wersji rodzicielskiej- idealnie, po prostu perfekcyjnie do tego deseru pasują rodzynki namoczone w rumie. Razem powstaje coś absolutnie przepysznego! Czekoladoholicy mogą dodatkowo polewać deser czekoladą, a co!
Po zblendowaniu składników deser ma konsystencję gęstej pasty, dlatego dobrze wygląda nakładany gałkownicą do lodów. Ewentualnie, po schłodzeniu w lodówce, można ulepić z niego kuleczki a następnie obtoczyć je w kakao. Powstaną takie jakby trufle.

deser_migdalowo_daktylowy_1b
Komentarze (3)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...