Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 17 Cze 2016 w DANIA GŁÓWNE, ZUPY | 2 komentarze

Ulubiony przepis na Miso Ramen

Zupa ramen, mimo iż kojarzona z Japonią i uwielbiana nie tylko przez kultową postać z mangi Naruto Uzumaki, nie jest tradycyjnym japońskim daniem. Do kraju kwitnącej wiśni trafiła z Chin i to stosunkowo niedawno, bo w XIX wieku. Od tradycyjnych dań japońskich różni ją przede wszystkim dodatek mięsa zamiast ryb i owoców morza.

Nazwa zupy pochodzi od nazwy chińskiego makaronu pszennego lāmiàn” (拉麺), czyli po prostu ramen. Z biegiem lat wykształciło się wiele odmian zup ramen, różniących się między sobą przede wszystkim głównym składnikiem, na którym powstaje zupa – np. jedne powstają na wywarze z kości wieprzowych, inne są mocno zaprawiane sosem sojowym. Najbardziej do gustu przypadła mi jednak pikantna odmiana pochodząca z Hokkaido z dodatkiem pasty miso.

ramen_1b
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 18 Kwi 2016 w WEGETARIAŃSKIE, ZUPY | 4 komentarze

Zupa pomidorowa z pikantną, chrupiącą ciecierzycą

Kocham pomidorową! To jedna z moich ulubionych zup z czasów dzieciństwa (Mamo, robisz najlepszą!).

Przez wiele lat przez myśl mi nie przeszło, żeby w jakiejkolwiek restauracji zamówić pomidorową. Zawsze szukałam czegoś nowego, co zaskoczyłoby moje kubki smakowe. Jednak pewnego razu, wpadłam do restauracji zmarznięta i głodna. Do zjedzenia na już, bez czekania był rosół, pomidorowa i krem z borowików. Wybrałam pomidorową. To była moje ogromne zaskoczenie. Pikantna, gęsta, z kawałeczkami pomidorów. Bez makaronu, bez ryżu, bez kaszy. Wspaniała! Od tamtej pory nastąpiło wielkie eksperymentowanie z pomidorowymi i dodatkami. Tak powstała między innymi kremowa zupa z pieczonych pomidorów, zapiekana z mozzarellą. Od tamtej pory sprawdzam jak w zupie sprawują się najróżniejsze dodatki- włoskie ravioli, kładzione kluski ze szpinakiem czy chrupiąca ciecierzyca. I właśnie dzisiaj zapraszam Was na przepis na pomidorową z pikantną, chrupiącą ciecierzycą. W sezonie warto skorzystać ze świeżych pomidorów, a poza sezonem te z puszki sprawdzą się równie dobrze.

Zupa pomidorowa z ciecierzycą
Komentarze (4)

Opublikowane dnia 8 Sty 2016 w WEGETARIAŃSKIE, ZUPY | 0 komentarzy

Kremowa zupa z pieczonych buraczków i gruszki

Pierwsze buraki upiekłam pod wpływem Marty z Jadłonomii. Na początku nie byłam do tego pomysłu przekonana ponieważ nie lubię zapachu gotujących się buraczków. Jednak spróbowałam i od tamtej pory piekę buraki dosyć często. Pieczone buraczki pachną! Mają przyjemny, ciepły zapach, sugerujący, że powstanie z nich coś pysznego, np. ciasto z burakiem lub zupa krem z buraków. Kremowych zup z czerwonych buraczków zrobiłam już kilka, w różnych wariantach- na rosole, z dodatkiem śmietany lub kremowego serka oraz z mlekiem kokosowym. Mleko kokosowe używam zamiennie z jogurtem naturalnym i obie wersje lubię. Zupa z pieczonych buraczków bardziej mi smakuje bez dodatku bulionu, ma wtedy bardziej czysty, niezmącony smak.

Kwestia dodatków do zupy z pieczonych buraków zależy od indywidualnych upodobań. Raz może być to dodatkowa porcja mleka kokosowego lub jogurtu, innym razem prażone pestki dyni lub słonecznika, a innym razem garstka świeżo posiekanej natki pietruszki lub kolendry.

Przygotowując zupy kremy napotykam ostatnio na jedną przeszkodę. Natalia postanowiła zwiększyć swoją świadomość jedzenia i odmawia zup kremów, bo nie jest w stanie zidentyfikować poszczególnych składników. Wspólne gotowanie, a potem blendowanie niewiele pomaga- jak przychodzi co do czego to już nie jest głodna. Odlewam jej zatem porcję zupy, wyciągam warzywa i kroję na mniejsze kawałeczki. I tym sposobem wszyscy są zadowoleni- ja, bo dziecko zjadło obiad , a także zadowolone jest samo dziecko, bo mogło z całą świadomością jeść zupę z łatwo identyfikowalnymi warzywami.

krem_burak_1a
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 21 Cze 2015 w DLA DZIECI, WEGETARIAŃSKIE, ZUPY | 0 komentarzy

Lekka zupa jarzynowa z kaszą jaglaną

Młode, letnie warzywa i zioła mają w sobie niezwykle dużo uroku. Są mniejsze, zgrabniejsze, bardziej nasycone kolorem i smakiem. Dodane do zupy prezentują się wyjątkowo radośnie.
Dzisiaj przygotowałam lekką zupę właśnie z młodych warzyw. Zupa jest na naturalnym wywarze ziołowym, bez dodatku śmietany czy zasmażki. Jest ekspresowa w przygotowaniu, a na tym najbardziej mi zależało. Jeśli Wasze dzieci mają ziołową fobię, czyli reagują panicznie nawet na najmniejszy kawałek koperku w zupie, to do garnka wrzucajcie w całości gałązkę kopru, szczypioru czy lubczyku. Przed samym podaniem łatwiej będzie je odłowić, a do zupy i tak przeniknie część zawartych w nich witamin. No i oczywiście smak będzie bogatszy. Jeśli nie macie tego problemu z dziećmi to zioła po prostu posiekajcie.
Do gotowej zupy dodałam resztkę ugotowanej kaszy jaglanej, która została mi ze śniadania. Oczywiście można dodać surową kaszę do gotującego się wywaru ziołowego; należy ją jednak wcześniej opłukać na sicie i będzie potrzeba trochę więcej wody. Kasza jaglana pozostawiona w zupie potrafi wchłonąć większość wody dlatego zupy trzeba zjadać od razu albo po prostu ugotować kaszę osobno.

jarzynowa_1a
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 15 maja 2015 w WEGETARIAŃSKIE, ZUPY | 0 komentarzy

Kremowa zupa z białych szparagów, z oliwą pietruszkową

Ta zupa jest wspaniała! Dominują w niej białe szparagi obsmażone na maśle. Bez czosnku, bez cebuli, które zazwyczaj można spotkać w większości przepisów. Zrobiona na domowym, bardzo aromatycznym bulionie drobiowym, ale na warzywnym też wychodzi przepyszna. Jest delikatna i kremowa. Jej jasny kolor chciałam odrobinę urozmaicić na talerzu. Posiekana natka pietruszki zyskała dziś nowe oblicze- została roztarta w moździerzu i wymieszana z oliwą z oliwek. Do zupy podałam chrupiące grzanki, zrumienione na maśle. Kremowa zupa i chrupiące grzanki. Co tu dużo mówić- spróbujcie!

szparagowa_1a
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 25 Kwi 2015 w ZUPY | 0 komentarzy

Zupa z pasternaka i batatów z chrupiącymi wafelkami parmezanowymi

„Kwiecień- plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata”. Myślę, że ta rymowanka doskonale oddaje tegoroczną kwietniową aurę. Raz jest tak ciepło, że za okrycie wierzchnie wystarcza mi sam żakiet, a kolejnego dnia wyciągam z szafy grubszą kurtkę. Jednego dnia jest tak pięknie i słonecznie, że bez okularów przeciwsłonecznych ani rusz, by kolejnego dnia silny „wiatr targał ptakom łby” (cyt. Natalia). Lodowate zimno, które zazwyczaj synchronizuje się z kwitnącą tarniną mamy już chyba za sobą. Przed nami jeszcze „zimni ogrodnicy” czyli święci: Pankracy (imieniny 12 maja), Serwacy (13 maja), Bonifacy (14 maja) oraz „zimna Zośka” (15 maja). W tych dniach zazwyczaj jest chłodniej, a czasami temperatura potrafi spaść w nocy poniżej zera, co związane jest z przemieszczeniem się arktycznych mas powietrza nad Europę.

W takie zimniejsze dni warto zafundować sobie rozgrzewającą zupę. Dzisiejsza zupa- krem została zrobiona w oparciu o pasternaka i bataty i bazuje na domowym rosole drobiowym, Konsystencję kremowych zup warto jest przełamać czymś chrupiącym, stąd pomysł wafelków z parmezanu. Równie dobrze sprawdzą się chrupiące grzanki z zapieczonym serem lub groszek ptysiowy. Do zupy warto dodać więcej pikantnych przypraw lub ziół, ponieważ zupa bez tych dodatków jest lekko słodkawa. Dla dzieci w sam raz, ale dorośli preferują wersję bardziej wytrawną.

pasternak_1e
Komentarze (0)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...