Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 13 Kwi 2016 w DANIA GŁÓWNE, WEGETARIAŃSKIE | 2 komentarze

Tarta ze szparagami, parmezanem i chrupiącymi orzeszkami piniowymi

Wiosna! Słońce mocniej zaczęło świecić i w końcu widać niebo. Na drzewach zakwitły biało różowe kwiaty, trawniki zrobiły się zielone i znowu słychać śpiew ptaków (a nie tylko posępne krakanie wron). Jest tak pięknie, że w zasadzie cały czas chciałabym siedzieć na dworze. Jest po prostu cudownie!

Ten nowy poziom energii, ta wszechogarniająca zieleń przenosi się także do mojej kuchni. Eksperymentuję z zielonym koktajlami np. z dodatkiem młodziusieńkiej pokrzywy, z natką pietruszki czy szpinakiem. Mam po prostu ochotę na zielone! Sieję mnóstwo kiełków, obiady posypuję zieleniną na bogato.

Ostatnio w sklepie udało mi się kupić pierwsze w tym sezonie szparagi. I chociaż cena nie zachęcała, to nie mogłam się powstrzymać i kupiłam jeden pęczek. I z tym jednym pęczkiem miałam taki dylemat jak w najlepszy sposób go wykorzystać, że z tego wszystkiego przeleżał w lodówce 2 dni. W końcu go wyjęłam i zrobiłam tartę ze szparagami. Wyszła wspaniała. Połączenie kruchego ciasta, masy serowej z parmezanem, szparagów i chrupiących orzeszków piniowych to był strzał w dziesiątkę. Myślę, że taką tartę zrobię jeszcze nie raz, jak już szparagi potanieją.

Przygotowując tartę musiałam szparagi nieco przyciąć. Jeśli tak jak ja, nie lubicie wyrzucać jedzenia, to polecam Wam przygotowanie zupy szparagowej (z tych właśnie odciętych końcówek).

tarta_ze_szparagami_1a
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 7 Mar 2016 w DANIA GŁÓWNE, WEGETARIAŃSKIE | 2 komentarze

Pulpety z soczewicy i suszonych pomidorów

Pożywny i sycący obiad to nie tylko kawał mięsa podany z opiekanymi ziemniakami i kompozycją surówek. Pożywny obiad można przygotować także z roślin strączkowych, takich jak ciecierzyca, soczewica, fasola czy bób. W kuchni polskiej rośliny strączkowe wpisały się w jesienno-zimowy, rozgrzewający repertuar dań. Grochówka, fasolka po bretońsku (przepis- klik), kapusta z grochem czy pierogi z soczewicą (przepis- klik) to chyba najbardziej znane, sztandarowe dania z wykorzystaniem tych roślin. Globalizacja i przenikanie kultur przyniosły z kolei modne w ostatnich latach hummusy, falafele, kotleciki z ciecierzycy (przepis- klik) i niezliczone pasty kanapkowe. I bardzo dobrze! Im więcej roślin w naszej diecie, tym lepiej.

Pulpety-z-ciecierzycy-i-suszonych-pomidorow-2
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 8 Sty 2016 w WEGETARIAŃSKIE, ZUPY | 0 komentarzy

Kremowa zupa z pieczonych buraczków i gruszki

Pierwsze buraki upiekłam pod wpływem Marty z Jadłonomii. Na początku nie byłam do tego pomysłu przekonana ponieważ nie lubię zapachu gotujących się buraczków. Jednak spróbowałam i od tamtej pory piekę buraki dosyć często. Pieczone buraczki pachną! Mają przyjemny, ciepły zapach, sugerujący, że powstanie z nich coś pysznego, np. ciasto z burakiem lub zupa krem z buraków. Kremowych zup z czerwonych buraczków zrobiłam już kilka, w różnych wariantach- na rosole, z dodatkiem śmietany lub kremowego serka oraz z mlekiem kokosowym. Mleko kokosowe używam zamiennie z jogurtem naturalnym i obie wersje lubię. Zupa z pieczonych buraczków bardziej mi smakuje bez dodatku bulionu, ma wtedy bardziej czysty, niezmącony smak.

Kwestia dodatków do zupy z pieczonych buraków zależy od indywidualnych upodobań. Raz może być to dodatkowa porcja mleka kokosowego lub jogurtu, innym razem prażone pestki dyni lub słonecznika, a innym razem garstka świeżo posiekanej natki pietruszki lub kolendry.

Przygotowując zupy kremy napotykam ostatnio na jedną przeszkodę. Natalia postanowiła zwiększyć swoją świadomość jedzenia i odmawia zup kremów, bo nie jest w stanie zidentyfikować poszczególnych składników. Wspólne gotowanie, a potem blendowanie niewiele pomaga- jak przychodzi co do czego to już nie jest głodna. Odlewam jej zatem porcję zupy, wyciągam warzywa i kroję na mniejsze kawałeczki. I tym sposobem wszyscy są zadowoleni- ja, bo dziecko zjadło obiad , a także zadowolone jest samo dziecko, bo mogło z całą świadomością jeść zupę z łatwo identyfikowalnymi warzywami.

krem_burak_1a
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 9 Paź 2015 w NAPOJE, ŚNIADANIA, WEGETARIAŃSKIE | 5 komentarze

Śniadaniowy koktajl z jarmużem/ Zielone smoothie

Odkąd wróciłam do pracy moje pierwsze śniadania przybrały postać koktajli. Robione są na szybko, z tego co akurat mam pod ręką. Raz jest to koktajl na bazie kaszy jaglanej, raz na płatkach owsianych a innym razem są to same owoce i warzywa. Dzisiaj chciałabym polecić Wam koktajl z jarmużem. Już widzę jak część z Was się krzywi, a część wzdryguje się na samą myśl o takim połączeniu. I wcale się Wam nie dziwię! Też kiedyś byłam przerażona. Moje pierwsze próby nie były udane. Raz wyszło kapuściano, raz trąciło zielskiem, innym razem po prostu smaliło w gardle bo jarmuż był zbyt dominujący. W tym przypadku jest inaczej. Owoce, a głównie ananas bardzo skutecznie maskują obecnośc jarmużu. Dodatek daktyli, gruszki i bananów nadaje słodyczy. Całość wychodzi pyszna i jedynie zielony kolor może wzbudzać podejrzenia. Tak jest w przypadku mojej córki, zielone jest wg niej nieodpowiednie do wypicia; ba, trujące nawet! Jest to ciekawa teoria, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że ten sam koktajl podany w nieprzezroczystym bidonie był już dobry. Warto więc porzucić pewne uprzedzenia i dać mu szansę. A jest naprawdę dobry!

Zielony koktajl z jarmużem to śniadaniowa bomba zdrwotna. Zawiera dużo łatwo przyswajalnego wapnia (jarmuż, daktyle) a także fosfor, żelazo, magnez i witaminy. Warto więc po niego sięgnąć, zwłaszcza, że sezon przeziębień jest przed nami. Dobrze jest z zawczasu zadbać o nasz organizm.

Po takim koktajlu jestem gotowa do pracy. Co prawda za godzinę zgłodnieję i wtedy przyjdzie pora na drugie śniadanie, które mam już spakowane do lunchboxa. Może chcielibyście zobaczyć moje propozycje na posiłki do pracy? Dajcie znać w komentarzach.

koktajl_jarmuz_1d
Komentarze (5)

Opublikowane dnia 6 Paź 2015 w DESERY, DLA DZIECI, PRZETWORY, ŚNIADANIA, WEGETARIAŃSKIE | 3 komentarze

Domowa, wegańska nutella

Na temat domowych wariacji kremu Nutella można by napisać powieść. Każdy ma swoje sposoby aby zrobić zdrowszą wersję popularnego kremu orzechowo- czekoladowego. Konsystencja i proporcje poszczególnych składników zależą od indywidualnych preferencji. Krem można zrobić bardziej gęsty i zastosować jako nadzienie do domowych rogalików albo nieco rozrzedzić jego konsystencję dodając więcej oleju lub syropu z agawy czy płynnego miodu. Kwestia cukru to sprawa niezwykle delikatna. Sugerowane w przepisie 4 łyżki brązowego cukru to optimum moje i męża, ciut za mało wg mojego taty, za mało wg mamy i stanowczo za mało (czyt. bleee) wg Natalii. Jak w każdym przepisie należy zdać się na swój gust.
Wspomniany wyżej cukier proponuję zmielić na puder w młynku do kawy. Dzięki temu konsystencja otrzymanego kremu jest bardziej aksamitna. Dodatek oleju z orzechów laskowych przyjemnie podbija aromat kremu, ale jeśli akurat nie macie go pod ręką można zastosować sam olej kokosowy. Syrop z agawy bądź płynny miód to regulatory konsystencji i poziomu słodkości. Na dobrą sprawę można zrezygnować z cukru ale należy pamiętać, że wpłynie to na większą płynność kremu. Składniki te dodawajcie stopniowo aż do uzyskania pożądanego efektu. Ze względu na to, że krem nie zawiera mleka może być przechowywany w temperaturze pokojowej, a nie w lodówce. Jak długo może stać? Trudne pytanie, u mnie nigdy nie stoi dłużej niż 3 dni.

domowa_nutella_1a
Komentarze (3)

Opublikowane dnia 25 Wrz 2015 w DLA DZIECI, PIECZYWO, ŚNIADANIA, WEGETARIAŃSKIE | 7 komentarze

Wypiekanie na śniadanie: Dyniowe scones

Kilka dni temu rozprawiłam się z dynią gigantem, która urosła na naszej działce. Do jej rozcięcia bardziej praktyczna byłaby siekiera bądź maczeta niż mój największy nóż kuchenny. Z braku wspomnianych narzędzi namęczyłam się krojąc ją nożem. Najpierw na kawałki, a potem obdzierając ją ze skóry. Miąższu było naprawdę dużo, w związku z czym była zupa dyniowa, bułki dyniowe, sok z dodatkiem dyni i … nadal mi jej trochę zostało. Dzięki dzisiejszemu wypiekaniu na śniadanie udało mi się zużyć resztę dyni i upiec pyszne dyniowe scones. Co prawda postanowiłam uczestniczyć tylko w tych wytrawnych wypiekach, ale dla dyniowych scones zrobiłam wyjątek. I dobrze! Bo scones są bardzo delikatnie słodkie, a z domową konfiturą stanowią naprawdę wspaniałe połączenie. Pasują zarówno do kawy czy herbaty, jak i do mleka. Pasują na śniadanie jak i na podwieczorek. Najlepsze do zjedzenia zaraz po upieczeniu!

scones_dyniowe_1a
Komentarze (7)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...