Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 19 Wrz 2014 w PRZETWORY | 0 komentarzy

Dzika róża! Naturalna bomba witaminy C

Jeszcze z miesiąc i na dworze zrobi się dużo chłodniej, częściej będzie padał deszcz i dmuchał zimny wiatr. W taką pogodę nietrudno będzie o przeziębienie. Przy pierwszych objawach choroby warto zaserwować sobie porządną dawkę witaminy C, aby wzmocnić odporność. Mówię tutaj o prawdziwej witaminie C, nie takiej w tabletkach z apteki, ponieważ przyswajalność syntetycznej witaminy nie jest oszałamiająca. Dużo lepiej sprawdza się tutaj naturalna witamina C, np., taka, która jest zawarta w owocach dzikiej róży. Owoce wykazują nie tylko działanie witaminizujące, ale działają także bakteriobójczo i przeciwzapalnie.
Dzisiejsza receptura jest niezwykle prosta w przygotowaniu. Oczyszczone owoce wystarczy drobno pokroić, połączyć z cukrem i w tej postaci mogą być przechowywane w
chłodnym miejscu nawet kilka miesięcy. Ja słoik z różą trzymam po prostu w lodówce. Ilość cukru i owszem jest spora, ale z mniejszą ilością róża mi po prostu spleśniała.

Kiedy stosować dziką różę? Można stosować profilaktycznie w okresie wzmożonej zachorowalności, po łyżeczce dziennie lub jak tylko poczujemy się osłabieni i istnieje
prawdopodobieństwo, że jakieś choróbsko chce się za nas zabrać. W takich chwilach serwuję dużą łyżkę róży, moczę nogi w gorącej wodzie z dodatkiem gorczycy, piję herbatkę z miodem i cytryną oraz pakuję się do łóżka, żeby się porządnie wygrzać. Im wcześniej się zreflektujemy, że coś zaczyna się dziać w organizmie tym większa szansa, że rano obudzimy się w dobrej formie.

roza
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 18 Sie 2014 w NAPOJE, PRZETWORY | 7 komentarze

Starodawne receptury. Na przeziębienie i grypę: Syrop z owoców czarnego bzu

Pierwsze lata życia spędziłam mieszkając na wsi, w domu mojej babci. Obok domu znajdował się sad, a w sadzie rósł rozłożysty krzak czarnego bzu. To właśnie on i rosnące obok drzewa tworzyły genialny tunel/ kryjówkę do dziecięcych zabaw. Razem z moim ciotecznym bratem mieliśmy tu bazę i to właśnie tutaj budziły się w naszych głowach perfekcyjne pomysły na zabawę. Niezrozumiałym zbiegiem okoliczności nasza kreatywność nie spotykała się z entuzjazmem dorosłych. Zrobić babki z piachu i kurzych jajek- źle, nadmuchać żabę- źle, włazić na dach od komórki- źle, wypuścić gęsi na wolność- źle, itd… Był to również okres intensywnego rozbudzania zmysłów smaku. Próbowaliśmy wszystkich owoców i warzyw, na wszystkich etapach ich wzrostu. Małe zielone jabłka, niedojrzałe truskawki, przejrzałe wiśnie, surową fasolkę szparagową, no wszystko co nam wpadło w ręce. Na tym etapie eksploracji świata usłyszałam od mamy, żeby nie jeść czarnego bzu bo jest trujący. No ok, skoro mama tak mówi, to tak musi być. No i nie jadłam. Nawet nie potraficie sobie wyobrazić mojego zdziwienia jak kilka lat później zobaczyłam w aptece sok z czarnego bzu! No, szok po prostu! Jak to z trującego bzu robić sok? Dla kogo? Po co? Dopiero po powrocie do domu mama wyjaśniła mi, że można jeść tylko dojrzałe owoce i to po obróbce termicznej.

Po co robić syrop z owoców czarnego bzu?
Owoce czarnego bzu to swoista bomba witaminy C oraz witamin z grupy B. Ponadto owoce zawierają olejki eteryczne i kwasy organiczne. Syrop najczęściej stosowany jest przy przeziębieniach i grypie, ponieważ działa napotnie i przeciwbólowo. Późną jesienią, gdy na dworze wieje wiatr i non stop pada deszcz, syrop będzie stanowił idealny dodatek do herbatek lub jako samodzielny napój rozcieńczony z wodą. Jestem zdania, że póki się da to należy walczyć z przeziębieniami naturalnymi sposobami i w ten sposób wzmacniać swoją odporność.
Zbierając czarny bez należy pamiętać aby zbierać tylko dojrzałe owoce, te najciemniejsze. Zbiory należy przeprowadzać w sierpniu i wrześniu. I nie jedzcie owoców na
surowo- są trujące :) Zawierają dużo sambunigryny, która wywołuje złe samopoczucie, ale obróbka termiczna doskonale ją neutralizuje.

czarny_bez_1a
Komentarze (7)

Opublikowane dnia 14 Lip 2014 w PRZETWORY | 33 komentarze

Starodawne receptury: Nalewka z orzechów włoskich

Ciemną, prawie czarną miksturę stojącą na drzwiczkach w lodówce pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Kolor zdecydowanie nie zachęcał do spróbowania. Pierwsze bóle brzucha kojarzę raczej z ziołowymi naparami i węglem aktywowanym niż z tą nalewką. Za to doskonale pamiętam moje odczucia, gdy spróbowałam jej po raz pierwszy. Dostałam ją rozcieńczoną, z dodatkowym cukrem, żeby łatwiej poszło. Łzy w oczach, palenie w gardle, nawet o bólu żołądka zapomniałam. O dziwo wszystkie dolegliwości przeszły dosyć szybko i czułam się jak nowonarodzona.
Jeśli chodzi o samą nalewkę, niektórzy dodają do niej przyprawy takie jak cynamon czy goździki i potrafią się nią delektować. Dla mnie ta nalewka to produkt stricte
leczniczy na wszystkie dolegliwości żołądkowe, zatrucia pokarmowe czy biegunki. Długo trwa proces jej przygotowania, ale wystarcza na bardzo długi okres czasu. Sprawdzone i przetestowane.

nalewka_orzech_1h
Komentarze (33)

Opublikowane dnia 29 Cze 2014 w PRZETWORY, WEGETARIAŃSKIE | 0 komentarzy

Konfitura z truskawek i rabarbaru

Sezon na truskawki niedługo się skończy, dlatego chciałam Wam pokazać jeszcze jeden pyszny przepis z wykorzystaniem tych owoców. Truskawki z rabarbarem. Słodko- kwaśne smaki idealnie ze sobą współgrają. W trakcie przygotowywania konfitury odlewam część soku, dzięki czemu skraca się czas przygotowywania. Sok można zużyć na bieżąco lub zlać do słoiczków i zapasteryzować. W chłodne dni pozwoli nam przywołać letni błogostan. Tak samo jak konfitura.

Z przepisu otrzymałam 1,5 słoiczka dżemu o pojemności 250 ml i dwa malutkie słoiczki soku (użyłam słoików po musztardzie).

truskawki_rabarbar_1b
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 23 Cze 2014 w PRZETWORY | 0 komentarzy

Starodawne receptury: Dżem truskawkowy babcinym sposobem

Dzisiaj w każdym sklepie można kupić dżem owocowy. Z większej lub mniejszej ilości owoców, o różnej zawartości cukru i w zależności od firmy- różnej zawartości
chemicznych dodatków. A przecież nasze babcie i prababcie także robiły konfitury owocowe i doskonale radziły sobie bez żel- fiksów, pektyn czy innych dodatków. Tajemnica tkwi w długim dwu-dniowym gotowaniu/smażeniu owoców, po ok. godzinie dziennie. Domowe konfitury są ciemniejsze od sklepowych, ale na pewno o niebo zdrowsze. Ja w trakcie przygotowania dżemu zazwyczaj odlewam część soku aby skrócić czas gotowania/ smażenia owoców. Dzięki temu w zimie mam i pyszny dżem i aromatyczny sok.

dzem_truskawkowy
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 5 maja 2014 w PRZETWORY | 6 komentarze

Starodawne receptury: Syrop z mlecza (mniszka lekarskiego)

Na blogu pojawi się nowy cykl: Starodawne receptury”. Będę to stare receptury na domowe syropy, nalewki, konfitury, które można stosować nie tylko przy różnego rodzaju dolegliwościach, ale także takie, które zwyczajnie dobrze smakują. Cykl będzie ukazywał się nieregularnie, w zależności od sezonu na konkretne rośliny.

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam jak zrobić syrop z mlecza, który stosuje się przy przeziębieniach, duszącym kaszlu i podrażnionym gardle. Nie tylko działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, ale jest również źródłem witaminy C, D, A oraz z grupy B, garbników, flawonoidów i minerałów takich jak: potas, magnez, krzem, żelazo. Syrop z mlecza można też wykorzystać do słodzenia herbaty, do wypieków czy przygotowywania słodkich deserów. Syrop jest delikatny w smaku i zapachu. Ze względu na kolor i konsystencję nazywany jest też miodem majowym.

Kwiaty mniszka najlepiej zbierać w kwietniu lub maju, jak jest sucho, ponieważ wtedy jest na nich najwięcej pyłku. Oczywiście zbieramy je z dala od drogi, na łąkach czy w sadzie. Wypad za miasto po kwiaty mlecza to również świetny sposób na oderwanie się od codzienności i zażycia odrobiny ruchu na świeżym powietrzu.

Po mlecze do dzisiejszego przepisu wybraliśmy się za miasto, na działkę. Calusieńki sad (który został założony przez mojego tatę) został porośnięty mleczami. Przy takim
wyborze wybierałam najdorodniejsze okazy. Wśród kwitnących na biało jabłoni, zieleniących się porzeczek i malin, zbieranie kwiatów na syrop było niesamowicie relaksujące.

syrop_mlecz_1c
Komentarze (6)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...