Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 9 Paź 2015 w NAPOJE, ŚNIADANIA, WEGETARIAŃSKIE | 5 komentarze

Śniadaniowy koktajl z jarmużem/ Zielone smoothie

Odkąd wróciłam do pracy moje pierwsze śniadania przybrały postać koktajli. Robione są na szybko, z tego co akurat mam pod ręką. Raz jest to koktajl na bazie kaszy jaglanej, raz na płatkach owsianych a innym razem są to same owoce i warzywa. Dzisiaj chciałabym polecić Wam koktajl z jarmużem. Już widzę jak część z Was się krzywi, a część wzdryguje się na samą myśl o takim połączeniu. I wcale się Wam nie dziwię! Też kiedyś byłam przerażona. Moje pierwsze próby nie były udane. Raz wyszło kapuściano, raz trąciło zielskiem, innym razem po prostu smaliło w gardle bo jarmuż był zbyt dominujący. W tym przypadku jest inaczej. Owoce, a głównie ananas bardzo skutecznie maskują obecnośc jarmużu. Dodatek daktyli, gruszki i bananów nadaje słodyczy. Całość wychodzi pyszna i jedynie zielony kolor może wzbudzać podejrzenia. Tak jest w przypadku mojej córki, zielone jest wg niej nieodpowiednie do wypicia; ba, trujące nawet! Jest to ciekawa teoria, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że ten sam koktajl podany w nieprzezroczystym bidonie był już dobry. Warto więc porzucić pewne uprzedzenia i dać mu szansę. A jest naprawdę dobry!

Zielony koktajl z jarmużem to śniadaniowa bomba zdrwotna. Zawiera dużo łatwo przyswajalnego wapnia (jarmuż, daktyle) a także fosfor, żelazo, magnez i witaminy. Warto więc po niego sięgnąć, zwłaszcza, że sezon przeziębień jest przed nami. Dobrze jest z zawczasu zadbać o nasz organizm.

Po takim koktajlu jestem gotowa do pracy. Co prawda za godzinę zgłodnieję i wtedy przyjdzie pora na drugie śniadanie, które mam już spakowane do lunchboxa. Może chcielibyście zobaczyć moje propozycje na posiłki do pracy? Dajcie znać w komentarzach.

koktajl_jarmuz_1d
Komentarze (5)

Opublikowane dnia 30 Wrz 2015 w DLA DZIECI, NAPOJE | 0 komentarzy

100% ekologiczny sok przecierowy z jabłek, gruszek, marchewek i dyni

Jeśli miałabym stworzyć tekst na etykietkę dzisiejszego soku to pewnie byłoby to coś w stylu: „Sok przecierowy z jabłek, gruszek, marchewek i dyni. 100% przecier z ekologicznych owoców i warzyw. Bez dodatku cukru, substancji konserwujących i barwników.” Do tego warto byłoby zamieścić informację, że: „Sok został wyprodukowany ze świeżych warzyw i owoców, a nie z koncentratu. Niepasteryzowany. Po otwarciu spożyć w ciągu 24 godzin. Sok jest naturalnie mętny, a występujący osad tworzą naturalne składniki” Chyba mój sok podchodziłby pod soki jednodniowe, trzymane w lodówce. Ach, teraz takie czasy, że warto wspomnieć, że: „Nie zawiera glutenu”.

Do soku warto wybrać jak najbardziej dojrzałe owoce, wtedy sok jest wystarczająco słodki. Małym dzieciom warto go rozcieńczyć. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że dopiero rozpoczynają swoją przygodę z sokami, po drugie naturalne kwasy owocowe mogą podrażnić malutkie brzuszki. Te starsze mogą żłopać jak dorośli.

Z przepisu wychodzą 3 szklanki soku, 2 większe i 1 mniejsza- Natalkowa.

sok_dynia_1c
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 3 Wrz 2015 w NAPOJE | 16 komentarze

Starodawne receptury: Dereniówka czyli nalewka z derenia

Dereniówka to szlachecka nalewka, nazywana przez niektórych królową nalewek. Przygotowywana była na dworkach szlacheckich i w pałacach. Ma przepiękny kolor, wspaniały zapach i słodko- cierpki smak.
Dereń w smaku przypomina mi nieco wiśnie. Jest słodki i kwaskowaty jednocześnie; jednak w przeciwieństwie do wiśni nie jest aż tak soczysty ze względu na małą ilość miąższu. Na nalewkę najlepsze będą owoce ciemno czerwone, bordowe, w kolorze dojrzałych wiśni. Takie owoce będą najbardziej aromatyczne, słodkie i z nich powstanie najlepsza nalewka. Jeśli tylko macie własny krzak derenia, to najlepsze będą owoce, które same spadną z krzaka (można rozłożyć jakąś matę lub agrowłókninę pod krzakiem albo po prostu wyzbierać z trawy). Jeśli jednak nie macie dostępu do krzaka i kupicie owoce derenia (tak jak ja) to polecam kupić go trochę więcej niż kilogram i po prostu oddzielić te jasne owoce. Nie wyrzucajcie ich, przydadzą się do domowego kompotu. W połączeniu ze słodkimi owocami powstaje naprawdę bardzo smaczny napój. Owoce można tez przetrzeć i zrobić z nich domową galaretkę, podobną do tej: galaretki z owoców lata.
Nalewka z derenia jest podobno pomocna przy przeziębieniach i grypie oraz przy zaburzeniach jelitowych. Nie sprawdzałam, ja piję ją degustacyjnie. Faktem jednak jest to, że owoce derenia zawierają dużo witaminy C i antyoksydantów. Warto więc w sezonie sięgnąć po derenia, aby wspomóc nasz organizm.

nalewka_deren_1d
Komentarze (16)

Opublikowane dnia 19 Sie 2015 w NAPOJE | 0 komentarzy

Domowa kawa mrożona z lodami

W upały najwięcej wypijam wody, bo najlepiej gasi pragnienie. Czasem jest to zwykła mineralka, czasem z dodatkiem mięty i plasterków cytryny. Są takie dni, kiedy w mojej wodzie lądują sezonowe owoce, bo ładnie to wygląda i chętniej wypijam taką wybajerzoną wodę. Zdarzają się jednak takie dni, kiedy zamarzy mi się kawa. Przyznaję, że jestem zdecydowanie z frakcji herbacianej a kawę piję rzadko. Zazwyczaj gdy sił mi brak, oczy się same zamykają a obowiązki wzywają wychodzę na szybki spacer lub małą przebieżkę wzdłuż rzeki a po powrocie funkcjonuję już normalnie. Jednak jak temperatura na dworze sięgała prawie 40 stopni to ani szybkich spacerów ani przebieżek nie brałam pod uwagę. Jedyne o czym marzyłam to kawa. Mrożona kawa z mlekiem i lodami. W ślimaczym tempie dopełzałam do sklepu, kupiłam lody i równie powoli wróciłam do domu. Swoją drogą dźwięk blendera kruszącego lód też całkiem nieźle stawia na nogi! Po kilku minutach mogłam już delektować się smakiem mrożonej kawy, a po kilkunastu poczułam, że znowu odżywam.
Do kawy nie dosypywałam już cukru, lody i bita śmietana zupełnie mi wystarczyły. Jeśli potrzebujecie dosłodzić, proszę bardzo- przepis to tylko inspiracja.

kawa_mrozona_1a
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 21 Lip 2015 w NAPOJE, PRZETWORY | 1 komentarz

Delikatny mus z czarnych porzeczek i syrop porzeczkowy

Dostałam w prezencie 10kg, słownie: dziesięć kilo porzeczek. Ogromne wiadro owoców do przerobienia na już. Jeden wieczór upłynął mi na ich myciu i odrywaniu pojedyńczych kuleczek. Drugi na gotowaniu, przelewaniu, odcedzeniu, wyciskaniu i przekładaniu do słoiczków. Efekt: 10 słoiczków syropu, 5 słoików delikatnego musu owocowego i przebarwione opuszki palców. Zapasy na zimę z czarnej porzeczki mogę uznać za prawie zakończone, w suszarce do owoców dosusza się ostatnia partia porzeczek zebranych podczas sobotniego wypadu na działkę.

Syropy tradycyjnie będą dodawane do herbaty lub rozcieńczane z wodą. Może powstanie z nich kisiel albo galaretka. Mus porzeczkowy będzie rozsmarowywany na kanapkach, dodawany do naleśników, owsianek lub shakeów. Te wszystkie dobroci będą czekały w piwniczce na chłodniejsze dni, kiedy po świeżych owocach prosto z krzaczka pozostanie jedynie wspomnienie. Smak owoców lata to jedno, a bogactwo witamin to drugie. Na jesienne czy zimowe przeziębienia czarna porzeczka będzie jak znalazł.

porzeczka_czarna_1e
Komentarze (1)

Opublikowane dnia 4 Cze 2015 w NAPOJE | 2 komentarze

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu jest po prostu wspaniały, zarówno w smaku jak i w zapachu. Świetnie pasuje do letnich napojów. Może być tylko delikatnym akcentem nadającym lekkiej świeżości domowym lemoniadom, herbatom a może też być bazowym składnikiem napoju -syrop plus woda, zwykła lub gazowana; opcjonalnie Sprite. Dodatek cytryny i mięty to już postawienie przysłowiowej kropki nad i.
Syrop dobrze sprawdzi się w drinkach z Martini, Cin Cin albo białym winem musującym. W końcu syrop można dodać do produkcji domowych lodów (truskawka, cytryna, syrop z bzu) albo do domowych galaretek. Możliwości jest mnóstwo i w każdym wariancie syrop spisuje się znakomicie. W tym roku syropu idzie nam znacznie więcej, bo Natalia zapałała do niego miłością ogromną i chwilowo sok malinowy poszedł w odstawkę. Chyba wykorzystam jeszcze czas i zrobię kolejną porcję syropu.

syrop_czarny_bez_1f
Komentarze (2)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...