Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 16 Kwi 2016 w DESERY | 12 komentarze

Rogaliki z konfiturą truskawkowo-malinową

Oj, jak dawno nie piekłam nic z dziewczynami (i chłopakami). Mój ostatni wspólny wypiek w ramach Wypiekania na śniadanie to były bułki ziemniaczane z makiem, wypiekane ponad cztery miesiące temu. Od tamtej pory albo brakowało mi czasu albo przepis nie pasował do aktualnego menu. Przez większość zimy córka przynosiła z przedszkola najróżniejszej maści wirusy więc non stop ktoś u nas w domu siąpał nosem. W takich sytuacjach minimalizujemy z naszym jadłospisie cukier, białą mąkę i nabiał oraz przechodzimy na dietę osuszającą organizm (głównie kasza jaglana), włączamy produkty o działaniu bakteriobójczym (dużo czosnku, cebuli) oraz stymulującym namnażanie się dobrych bakterii jelitowych (kiszonki). Tak więc sezon zimowy spędziliśmy na daniach typowo polskich bazując na sezonowości. Po długiej przygodzie z rosołami, kapuśniakami, zupą ogórkową, zapiekankach z kaszy, pieczonymi warzywami i pierogami z radością przyjmują każdą zieleninę, wszystkie nowo wyrośnięte warzywa i owoce.
Z równie wielką przyjemnością upiekłam rogaliki z zaproponowanego przepisu. Planowałam nadziać je moją ulubioną konfiturą z gorzkich pomarańczy ale obsługa internetowych zamówień w Almie dosyć swobodnie podeszła do kwestii doboru produktów o podobnych właściwościach (w przypadku braku wybranego produktu) i zamiast gorzkich pomarańczy dostałam truskawkę z maliną. Producent ten sam, smak inny. Wolałabym konfiturę z pomarańczy od innego producenta, ale trudno. Obyśmy tylko takie problemy w życiu mieli:)
Zapraszam na rogaliki!

rogaliki_konfitura_1c
Komentarze (12)

Opublikowane dnia 21 Lut 2016 w DESERY, DLA DZIECI | 2 komentarze

Czekoladowy deser z awokado

Ze wszystkich kolorów dostępnych warzyw i owoców najmniej kuszący dla mojego dziecka jest kolor zielony. Tylko zielone winogrona, brokuły i groszek cukrowy mają zielone światło. Natomiast wszelkiej maści natka, sałata, szpinak, awokado wyglądają podejrzanie i natychmiastowo córka demonstruje jaki ma okrągły brzuch i na pewno nic zielonego się tam już nie zmieści. Na 100% w brzuchu nie ma już wolnego miejsca. Nic a nic!

Zupełnie inaczej ma się sprawa czekoladowego deseru na bazie awokado. Zielony kolor jest zdetronizowany przez brązowe kakao; daktyle i sproszkowane banany dodają słodyczy i zmieniają smak. Zamiast sproszkowanego banana można użyć świeżego. Ten banan w proszku to moje odkrycie ostatniego czasu. Banan sproszkowany to lekki puder bananowy wytwarzany w 100% z suszonych bananów dojrzewających w równikowym słońcu Ekwadoru. Idealnie pasuje mi do koktajli, ciasteczek czy innych deserów. Co prawda bardziej opłaca się kupować świeże banany (wiadomo taniej,bio banany można dostać w Lidlu), ale jeśli robicie dużo koktajli to taki sproszkowany banan bardzo szybko może podrasowić ich smak.

Do deserów z awokado robiłam wiele podejść i z tego ostatniego jestem naprawdę zadowolona. Deser w kolorze nutelli myślę, że skusi niejednego łasucha.

awokado-deser_1a
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 4 Sty 2016 w DESERY, DLA DZIECI | 0 komentarzy

Jabłka pieczone z konfiturą z gorzkich pomarańczy i cynamonem

W takie mroźne dni jak dzisiaj staram się rozgrzewać na różne sposoby. Ciepłe śniadanie, ciepły obiad i ciepła kolacja są obowiązkowe. Do tego ciepłe, rozgrzewające napoje. Coś na zimno? Brrr, nie w taki ziąb! Ja jestem wielkim zmarzluchem i wiem, że w mrozy muszę szczególnie uśmiechnąć się do rozgrzewających przypraw takich jak imbir, cynamon, gałka muszkatołowa, czarny pieprz, chilli, kurkuma. Staram się używać ich jak najwięcej, dzięki czemu łatwiej jest mi uporać się z -15 stopniowym mrozem.

Dzisiaj na deser przygotowałam pieczone jabłka, a jakże! Jabłka mam z działki, nie wiem jakiej są odmiany, ale są bardzo słodkie i soczyste. Jabłka zostały zapieczone z konfiturą z gorzkich pomarańczy (ja kupiłam online, ale w większych sklepach też jest dostępna) i z cynamonem. Jabłek nie dosładzam w trakcie pieczenia, dopiero po wyjęciu z piekarnika delikatnie polewam je miodem. Kombinacja idealna na te mroźne dni. A z czym Wy najczęściej zapiekacie jabłka?

pieczone_jablka_1c
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 19 Lis 2015 w DESERY, DLA DZIECI, ŚNIADANIA | 7 komentarze

Pudding ryżowy na mleku kokosowym

Są takie dania, które w zależności od ilości posiadanego czasu i aktualnego nastroju mogą być naszym śniadaniem lub deserem. Tak właśnie traktuję puddingi ryżowe. Czasami przygotowywane są na niespieszne, weekendowe śniadania a czasami pojawiają się jako poobiedni deser. Puddingi ryżowe mają to do siebie, że samodzielnie szału nie robią. Dopiero w połączeniu z owocami powstaje tzw. efekt wow. Nie ma tu znaczenia czy podawany jest ze świeżymi owocami, sosem owocowym czy dżemem. Dodatek owoców ma wzbogacić smak, łącząc kwaśne i słodkie akcenty. Najbardziej lubię używać truskawek lub mieszanych owoców jagodowych. Kwestia gustu.
Pudding ryżowy będzie zdrowszy, gdy użyjemy ryżu pełnoziarnistego. Należy go wówczas gotować trochę dłużej. Ja w dzisiejszym przepisie zużyłam resztkę ryżu do risotto, zostało mi go zaledwie 1/3 szklanki. Z tego wyszła mi jedna nieduża porcja puddingu.
Dzisiejszy przepis to kolejna moja propozycja na bezglutenowe śniadania. Jak Wam się podoba?

pudding_ryzowy_1b
Komentarze (7)

Opublikowane dnia 26 Paź 2015 w DESERY, DLA DZIECI | 2 komentarze

Budyń jaglany z bitą śmietaną kokosową

Niedawno Wam wspominałam, że do pracy przygotowuję sobie różnego rodzaju koktajle. Jednak te z dodatkiem kaszy jaglanej szybko absorbują wodę i zmieniają swoją konsystencję w budyń zanim zdążę dojechać do pracy (samochodem to jakies 10 minut drogi, więc blisko). I o ile w przypadku budyniowatych koktajli w kolorze żółtym, różowym czy czerwonym zupełnie mi to nie przeszkadza to zielony budyń (z jarmużem) wygląda już dziwnie.
W ostatni piątek spieszyłam się do pracy i prawdę mówiąc brak większej ilości owoców sprawił, że sypnęłam do dzbanka blendera kakao i cukier waniliowy. Nawet nie miałam czasu próbować co wyszło, tylko migiem przelałam zawartość do słoików i w drogę. A podobno robota nie zając, nie ucieknie, a tu spieszyć się trzeba. W każdym razie, jak już znalazłam chwilkę na spałaszowanie śniadania, okazało się, że na śniadanie mam budyń czekoladowy! Taki, który smakuje niemalże jak tradycyjny domowy budyń, tylko, że bardziej sycący dzięki dodatkowi kaszy jaglanej. Uprażona, a potem ugotowana kasza jaglana jest neutralna w smaku i dlatego świetnie pasuje do wszystkich tego typu wynalazków.

Przygotowując budyń w domu, pokusiłam się o podanie go z kokosową bitą śmietaną i uprażonymi orzechami laskowymi. Może być też i zwykła bita śmietana, ale warto od czasu do czasu wypróbować coś nowego, prawda? Jeśli jednak zechcecie wypić go jak shake’a to dodajcie więcej mleka.

budyn_jaglany_1a
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 18 Paź 2015 w DESERY, DLA DZIECI | 0 komentarzy

Zdrowe batoniki musli z owocami (bez pieczenia)

Informację o pierwszych przymrozkach potraktowaliśmy poważnie i oberwaliśmy w sadzie wszystkie jabłka, pigwy i gruszki. Zapakowane w skrzynki leżą spokojnie w piwnicy, czekają na swój moment. Od razu po zbiorach do domu przywiozłam całe ogromne wiadro jabłek. Ze zjedzeniem poszło gładko- większość została przerobiona na sok, część upieczona, część zjedzona na surowo, a reszta transformowana w batony i wysuszona w suszarce do owoców. Akurat suszyłam pigwowce i jedna tacka była wolna- pozostało więc miejsce na kulinarne eksperymenty. Gdyby nie to, prawdopodobnie suszyłabym batony w piekarniku, w znacznie wyższej temperaturze. Batony suszyły się długo, ok. 5 godzin; ale tak jak wspomniałam robiły się przy okazji suszenia innych owoców. Mokra masa batonowa po 2 godzinach suszenia była z zewnątrz lekko podsuszona. Została więc pokrojona i delikatnie przełożona na tackę z dziurkami, aby równomiernie suszyć batony ze wszystkich stron. Po kolejnych dwóch godzinach batony były już podsuszone z zewnątrz, ale środek nadal pozostawał lekko wilgotny. We trójkę na zmianę chodziliśmy sprawdzać stan batonów więc jeszcze w trakcie suszenia zjedliśmy połowę przygotowanej porcji. Reszta została polana czekoladą i zjedzona na deser. Z przygotowanej porcji zostały dwa batoniki, które dokończyliśmy po kolacji.

Batoniki były w połowie wysuszone; jeśli miałyby być przechowywane to należałoby je dokładniej wysuszyć. Ewentualnie zrobić coś w rodzaju granoli. Owoce muszą być dokładnie ususzone, inaczej prawdopodobnie spleśnieją. Jeśli jednak mają stanowić zdrowy podwieczorek to takie suche na zewnątrz, lekko sprężyste i wilgotne w środku będą w sam raz.

batony_musli_1a
Komentarze (0)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...