Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 17 Cze 2016 w DANIA GŁÓWNE, ZUPY | 2 komentarze

Ulubiony przepis na Miso Ramen

Zupa ramen, mimo iż kojarzona z Japonią i uwielbiana nie tylko przez kultową postać z mangi Naruto Uzumaki, nie jest tradycyjnym japońskim daniem. Do kraju kwitnącej wiśni trafiła z Chin i to stosunkowo niedawno, bo w XIX wieku. Od tradycyjnych dań japońskich różni ją przede wszystkim dodatek mięsa zamiast ryb i owoców morza.

Nazwa zupy pochodzi od nazwy chińskiego makaronu pszennego lāmiàn” (拉麺), czyli po prostu ramen. Z biegiem lat wykształciło się wiele odmian zup ramen, różniących się między sobą przede wszystkim głównym składnikiem, na którym powstaje zupa – np. jedne powstają na wywarze z kości wieprzowych, inne są mocno zaprawiane sosem sojowym. Najbardziej do gustu przypadła mi jednak pikantna odmiana pochodząca z Hokkaido z dodatkiem pasty miso.

ramen_1b
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 8 maja 2016 w DANIA GŁÓWNE, WEGETARIAŃSKIE | 4 komentarze

Kasza gryczana z warzywami. Jak polubiłam kaszę?

Przygoda z tym daniem zaczęła się niewinnie. Na śniadanie podsmażyłam z czosnkiem kilka pieczarek, potem w akcie ogarniania i porządkowania lodówki dodałam resztkę szpinaku i kilka pomidorków koktajlowych. Standardowo takie podsmażane warzywa zjadam z chlebem, ale tego dnia dodałam do dania resztkę ugotowanej kaszy gryczanej. Sama nawet nie spodziewałam się, że takie przypadkowe danie aż tak mi posmakuje! Jeszcze tego samego dnia dokupiłam brakujące składniki i podałam dokładnie to samo na kolację. Pomyślałam sobie, że musicie tego spróbować więc kolejnego dnia przygotowałam danie po raz kolejny. Zdjęcia nie wyszły bo za oknem zrobiło się buro i ponuro. Następnego dnia zrobiłam kolejną przymiarkę do zdjęć, które znów nie wyszły. Do zdjęć powróciłam kilka dni później. Nawet od najlepszych dań trzeba sobie zrobić przerwę. Koniec końców zdjęcia są, przepis jest. W trakcie kolejnych przymiarek, przepis nieco ewoluował. Bardzo spodobał mi się dodatek prażonych pestek
słonecznika. Ostatniego dnia zdjęć dodałam również kilka szparagów, akurat jest na nie sezon.

Powiem Wam szczerze, że przez większość życia unikałam kaszy gryczanej i zaprzyjaźniłam się z nią dopiero kilka lat temu. Ta nieprażona jest delikatniejsza w smaku, może to opcja dla tych, którzy taj jak ja kiedyś eliminowali ją ze swojej diety.

Spróbujcie tej wersji dania, jest naprawdę wspaniałe.

kasza_gryczana_z_warzywami_1a
Komentarze (4)

Opublikowane dnia 28 Kwi 2016 w DANIA GŁÓWNE, WEGETARIAŃSKIE | 3 komentarze

Kapusta wigilijna z grzybami

Tak wiem, jest końcówka kwietnia, lada moment majówka, a ja z kapustą wigilijną wyskakuję. Otóż dla mnie jest to moment idealny aby zaprezentować jedno z obowiązkowych dań na naszym stole Wigilijnym. Od grudnia minęło już kilka miesięcy, zdążyłam odpocząć już od śledzi, kapusty, pierogów i jestem gotowa jeść je na nowo; zwłaszcza, że w prognozie pogody zapowiadają zimną majówkę.

W sobotę mam zaplanowane obsiewanie działki warzywami więc ciepła kapusta będzie idealna na rozgrzanie. U mnie robi się ją dokładnie w sposób
opisany poniżej. Oczywiście płynna jest granica proporcji leśnych grzybów do pieczarek, w zależności od tego czym akurat dysponujemy. Na Wigilię dominują prawdziwki i podgrzybki, ale w pozostałe dni roku nie ma to większego znaczenia.

A jak wygląda kapusta u Was w domach? Dodajecie żurawinę lub inne składniki, których u mnie się nie stosuje do kapusty? Dajcie znać w komentarzu.

Kapusta wigilijna
Komentarze (3)

Opublikowane dnia 13 Kwi 2016 w DANIA GŁÓWNE, WEGETARIAŃSKIE | 2 komentarze

Tarta ze szparagami, parmezanem i chrupiącymi orzeszkami piniowymi

Wiosna! Słońce mocniej zaczęło świecić i w końcu widać niebo. Na drzewach zakwitły biało różowe kwiaty, trawniki zrobiły się zielone i znowu słychać śpiew ptaków (a nie tylko posępne krakanie wron). Jest tak pięknie, że w zasadzie cały czas chciałabym siedzieć na dworze. Jest po prostu cudownie!

Ten nowy poziom energii, ta wszechogarniająca zieleń przenosi się także do mojej kuchni. Eksperymentuję z zielonym koktajlami np. z dodatkiem młodziusieńkiej pokrzywy, z natką pietruszki czy szpinakiem. Mam po prostu ochotę na zielone! Sieję mnóstwo kiełków, obiady posypuję zieleniną na bogato.

Ostatnio w sklepie udało mi się kupić pierwsze w tym sezonie szparagi. I chociaż cena nie zachęcała, to nie mogłam się powstrzymać i kupiłam jeden pęczek. I z tym jednym pęczkiem miałam taki dylemat jak w najlepszy sposób go wykorzystać, że z tego wszystkiego przeleżał w lodówce 2 dni. W końcu go wyjęłam i zrobiłam tartę ze szparagami. Wyszła wspaniała. Połączenie kruchego ciasta, masy serowej z parmezanem, szparagów i chrupiących orzeszków piniowych to był strzał w dziesiątkę. Myślę, że taką tartę zrobię jeszcze nie raz, jak już szparagi potanieją.

Przygotowując tartę musiałam szparagi nieco przyciąć. Jeśli tak jak ja, nie lubicie wyrzucać jedzenia, to polecam Wam przygotowanie zupy szparagowej (z tych właśnie odciętych końcówek).

tarta_ze_szparagami_1a
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 3 Kwi 2016 w DANIA GŁÓWNE | 2 komentarze

Pieczona flądra z sosem musztardowym

Flądra- jedna z moich ulubionych ryb nad polskim morzem. Ostatnie wakacje spędzone nad Bałtykiem utwierdziły mnie w tym przekonaniu. Może jest mała i jedną rybą ciężko się najeść, ale jest wspaniała! Pieczona czy smażona, lubię ją pod każdą postacią. Nadmorski klasyk podawany był w zestawie z frytkami i surówką lub z aromatycznymi sosami.
W domowym zaciszu postanowiłam odtworzyć nadmorskie smaki. Rybę opanierowałam w zmielonych płatkach kukurydzianych i upiekłam w piekarniku. Do tego surówka i sos musztardowy. Obiad jak na wakacjach na morzem.

fladra_pieczona_1a
Komentarze (2)

Opublikowane dnia 16 Mar 2016 w DANIA GŁÓWNE, ŚNIADANIA | 0 komentarzy

Pieczony schab faszerowany ziołami

Uroczysty obiad czy kolacja wymaga od nas odrobiny inwencji i zaserwowania „czegoś innego”, żeby nie było „tak samo jak zawsze”. Święta to też dobry moment na przygotowanie dania, które będzie fikuśniej zrobione, aby sprawić wszystkim odrobinę przyjemności.
Dzisiaj chciałabym zachęcić Was do wypróbowania przepisu na schab faszerowany ziołami. Można tu użyć ziół świeżych lub suszonych, w proporcjach i składzie preferowanym w danym domu. Zazwyczaj używam tego, co aktualnie mam pod ręką. Majeranek, tymianek, rozmaryn, cząber, estragon, natka pietruszki, do tego sól i pieprz. Wspomniane zioła sypię na oko- po prostu posypuję mięso, uklepuję i zwijam. Specjalnie dla Was próbowałam dziś uchwycić proporcję, ale nie trzymajcie się tego sztywno. Jeśli nie lubicie rozmarynu, możecie go pominąć i dać więcej tymianku. Sami najlepiej wiecie z jakimi przyprawami lubicie mięso.

schab_faszerowany_1b
Komentarze (0)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...