Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 28 Sty 2016 w DANIA GŁÓWNE | 0 komentarzy

Ryba pieczona z zatarem i fit sałatka

Warto jeść ryby i każdy to wie! Warto te ryby sobie urozmaicać, próbować nowych gatunków i przygotowywać je na różne sposoby.Osobiście najbardziej lubię ryby pieczone lub grillowane ponieważ w moim odczuciu mają najwięcej smaku i aromatu.

Dzisiejszy przepis inspirowany jest kuchnią arabską, ponieważ właśnie stamtąd pochodzi zatar (zaathar) czyli przyprawa składająca się z prażonego sezamu, dzikiego tymianku, sumaku i soli. Taką przyprawę najlepiej jest kupić w sklepach internetowych, na allegro lub wykonać samodzielnie w domu.
Najlepiej w przepisie sprawdzają się świeże ryby, które samodzielnie wyfiletujemy. Gotowe filety najlepiej kupować w dobrym sklepie rybnym. Te z hipermarketu zazwyczaj są pozbawione smaku i nawet Jaśnie Wielmożny Kot nie raczy na nie nawet spojrzeć. Musi więc być coś na rzeczy (poza grubą warstwą lodu).

Do ryby polecam sałatkę z kaszy jaglanej, roszponki, pomidorów i czerwonej cebuli. Po doprawieniu i podaniu jej z rybą otrzymujemy lekki, bardzo smaczny obiad. To jak, skusicie się?

ryba_z_zatarem_1a
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 10 Sty 2016 w PRZEKĄSKI | 1 komentarz

Ser Camembert pieczony z czosnkiem i rozmarynem

Pieczony ser Camembert smakuje zupełnie inaczej niż na zimno i zdecydowanie można o nim powiedzieć, że jest pyszny! O ile w serze na zimno nie za bardzo lubię skórkę, to po upieczeniu staje się po prostu wspaniała. Traci ten swój charakterystyczny posmak, rumieni się i przechodzi aromatem czosnku i ziół. Upieczony ser Camembert pod warstwą aromatycznej skórki skrywa najdelikatniejszy, jedwabisty w konsystencji dip serowy. Można więc w nim zanurzać kawałeczki chrupiących grzanek i wyjadać bezpośrednio z opakowania lub posmarować nim kanapeczki, oprószyć pieprzem i tymiankiem oraz porcją świeżej rukwi wodnej. Jeśli jej nie macie możecie użyć dowolnej sałaty lub chrupiących warzyw. Zawsze też możecie pokusić się o standardowe dodatki do pieczonego camemberta- konfiturę z żurawiny lub z czerwonej cebuli.

pieczony_camembert_1a
Komentarze (1)

Opublikowane dnia 8 Sty 2016 w WEGETARIAŃSKIE, ZUPY | 0 komentarzy

Kremowa zupa z pieczonych buraczków i gruszki

Pierwsze buraki upiekłam pod wpływem Marty z Jadłonomii. Na początku nie byłam do tego pomysłu przekonana ponieważ nie lubię zapachu gotujących się buraczków. Jednak spróbowałam i od tamtej pory piekę buraki dosyć często. Pieczone buraczki pachną! Mają przyjemny, ciepły zapach, sugerujący, że powstanie z nich coś pysznego, np. ciasto z burakiem lub zupa krem z buraków. Kremowych zup z czerwonych buraczków zrobiłam już kilka, w różnych wariantach- na rosole, z dodatkiem śmietany lub kremowego serka oraz z mlekiem kokosowym. Mleko kokosowe używam zamiennie z jogurtem naturalnym i obie wersje lubię. Zupa z pieczonych buraczków bardziej mi smakuje bez dodatku bulionu, ma wtedy bardziej czysty, niezmącony smak.

Kwestia dodatków do zupy z pieczonych buraków zależy od indywidualnych upodobań. Raz może być to dodatkowa porcja mleka kokosowego lub jogurtu, innym razem prażone pestki dyni lub słonecznika, a innym razem garstka świeżo posiekanej natki pietruszki lub kolendry.

Przygotowując zupy kremy napotykam ostatnio na jedną przeszkodę. Natalia postanowiła zwiększyć swoją świadomość jedzenia i odmawia zup kremów, bo nie jest w stanie zidentyfikować poszczególnych składników. Wspólne gotowanie, a potem blendowanie niewiele pomaga- jak przychodzi co do czego to już nie jest głodna. Odlewam jej zatem porcję zupy, wyciągam warzywa i kroję na mniejsze kawałeczki. I tym sposobem wszyscy są zadowoleni- ja, bo dziecko zjadło obiad , a także zadowolone jest samo dziecko, bo mogło z całą świadomością jeść zupę z łatwo identyfikowalnymi warzywami.

krem_burak_1a
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 4 Sty 2016 w DESERY, DLA DZIECI | 0 komentarzy

Jabłka pieczone z konfiturą z gorzkich pomarańczy i cynamonem

W takie mroźne dni jak dzisiaj staram się rozgrzewać na różne sposoby. Ciepłe śniadanie, ciepły obiad i ciepła kolacja są obowiązkowe. Do tego ciepłe, rozgrzewające napoje. Coś na zimno? Brrr, nie w taki ziąb! Ja jestem wielkim zmarzluchem i wiem, że w mrozy muszę szczególnie uśmiechnąć się do rozgrzewających przypraw takich jak imbir, cynamon, gałka muszkatołowa, czarny pieprz, chilli, kurkuma. Staram się używać ich jak najwięcej, dzięki czemu łatwiej jest mi uporać się z -15 stopniowym mrozem.

Dzisiaj na deser przygotowałam pieczone jabłka, a jakże! Jabłka mam z działki, nie wiem jakiej są odmiany, ale są bardzo słodkie i soczyste. Jabłka zostały zapieczone z konfiturą z gorzkich pomarańczy (ja kupiłam online, ale w większych sklepach też jest dostępna) i z cynamonem. Jabłek nie dosładzam w trakcie pieczenia, dopiero po wyjęciu z piekarnika delikatnie polewam je miodem. Kombinacja idealna na te mroźne dni. A z czym Wy najczęściej zapiekacie jabłka?

pieczone_jablka_1c
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 3 Sty 2016 w PIECZYWO | 4 komentarze

Bułeczki z rozmarynem, solą himalajską i kolorowym pieprzem

Tuż przed Sylwestrem skończyło nam się pieczywo. Niby do sklepu mamy parę kroków, ale jakość pieczywa w lokalnych sklepach pozostawia wiele do życzenia. Zabieram się więc za przygotowanie bułeczek w domu. Plan jest, pomocnik jest. Pomocnik ma jednak jedno zasadnicze zastrzeżenie- dlaczego nie robimy bułeczek królików? Tłumaczę, że to nie te święta więc pomocnik wymyśla plan idealny- zróbmy bułeczki ślimaki! W efekcie końcowym miałam cały koszyczek planowanych bułeczek i jednego niezbyt urodziwego ślimaka z wodogłowiem (akurat ta część ciasta wyrosła nadmiernie w trakcie pieczenia). Popracuję nad aparycją bułeczek ślimaków. Tymczasem zapraszam Was na bułeczki pachnące rozmarynem, z dodatkiem soli himalajskiej i kolorowego pieprzu. Lekko pikantne i bardzo aromatyczne. Najpyszniejsze na ciepło!

buleczki_rozmaryn_1c
Komentarze (4)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...