Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 28 Lut 2015 w NAPOJE | 4 komentarze

Koktajl z mango, pomarańczy, banana i wody kokosowej

Mamy fazę na soki. Naszej wyciskarki do soków i blendera praktycznie nie chowamy do szafki bo ciągle są nam potrzebne. Co prawda najczęściej robimy sok z jabłek, marchewek, buraków i pomarańczy ale od czasu do czasu mamy ochotę na jakąś odmianę. Dziś w roli głównej mango. Piękne, czerwono- pomarańczowe, lekko miękkie przy naciśnięciu i wspaniale pachnące. Tylko takie kupuję i to po dokładnych oględzinach w sklepie, które w dużej mierze opierają się na obwąchiwaniu. Tak, wiem, że muszę wyglądać jak wariat obwąchując owoce w sklepie, ale tylko mango, które pachnie słodko jest smaczne. Pozostałe smakują jak mydło. Tych zielonych z małą czerwoną łatką nawet nie oglądam. Podobno włożenie mango do papierowej torby z jabłkami i odstawienie jej w chodne miejsce, przyspiesza dojrzewanie owocu, ale ja po prostu wolę kupić dojrzałe mango i zjeść je zaraz po powrocie do domu.
Zapraszam na żółty, energetyczny koktajl owocowy.

smoothie_mango_1a
Komentarze (4)

Opublikowane dnia 22 Lut 2015 w DLA DZIECI, ŚNIADANIA | 8 komentarze

Pancakes! Czas na leniwe śniadanie.

Dawno, dawno temu wyjechałam z moją przyjaciółką do USA w ramach programu Work & Travel. Przedstawiona przez pośrednika oferta pracy była dla nas z deka rozczarowująca: „Łeee, w McDonald’sie mamy pracować, w Colorado!”. No cóż, nasze preferencje co do miejsca (hotele i restauracje w Kaliforni lub na Florydzie) zupełnie nie zostały wzięte pod uwagę. A plan był prosty- rano pracujemy, po południu pływamy i wylegujemy się na słońcu:) A co robić w takim Colorado? Na dodatek w jakimś Winter Parku…i jeszcze ten nieszczęsny McDonald’s… no trudno, pojechałyśmy szlifować angielskie: „A może frytki do tego?”
Amerykańskie McDonaldy mają dużo bogatsze menu niż nasze. Jedną z propozycji śniadaniowych były pancakes, podobne do tych z dzisiejszego przepisu. To jednak z czym były podawane do tej pory jest dla mnie szokujące. Otóż słodkie pankejki były serwowane z pikantną kiełbasą, masłem i syropem klonowym! Taaak. Do wyboru była jeszcze wersja z jajkiem i bułką. Z drugiej strony jak przygotowywałyśmy pankejki dla siebie i na naszą modłę polewałyśmy je płynną czekoladą lub słodkim syropem to wzbudzałyśmy tym spore oburzenie, a wręcz zniesmaczenie. Dziwne, prawda?
Od tamtej pory pankejków nie jadłam. I jak tylko Dobrawa zaproponowała je na wspólne blogerskie wypiekanie to od razu wiedziałam, że chętnie się przyłączę. Dzisiejsze śniadanie zaliczam do udanych- mąż i córka zachwyceni. Tylko na zadane pytanie- a może kiełbskę do tego? widzę w oczach męża zdziwienie i niedowierzanie.

pancakes_1a
Komentarze (8)

Opublikowane dnia 20 Lut 2015 w DANIA GŁÓWNE | 3 komentarze

Soczysta pierś z gęsi pieczona w ziołach

Przepisem na pyszną, soczystą pierś z gęsi zamierzałam się z Wami podzielić ze dwa tygodnie temu, ale wirus przywleczony z przedszkola skutecznie obezwładnił mnie i Natalię. W międzyczasie przetestowałyśmy kilkanaście różnych pomysłów na domowe soki, ale tym podzielę się przy innej okazji.

Gęś najlepiej zamarynować na noc i upiec kolejnego dnia, ale jak nie macie wystarczająco czasu to równie dobrze można ją zamarynować z samego rana. Efekt będzie podobny chociaż trochę mniej aromatyczny. Kompozycję ziół do gęsi możecie potraktować luźno i jeśli nie lubicie np. szałwi to możecie ją pominąć lub zastąpić czymś innym. I tak mięso będzie dobrze smakowało.
Pierś z gęsi najlepiej jest upiec w rękawie do pieczenia albo naczyniu żaroodpornym, dzięki czemu będzie soczysta a nie sucha i wiórowata. Piekąc ją w rękawie zawsze skracam czas o jakieś 1/2 godziny, mięso szybciej mi się piecze.

ges_1a
Komentarze (3)

Opublikowane dnia 18 Lut 2015 w DLA DZIECI, ŚNIADANIA | 1 komentarz

Przepisy dla dzieci: Puszysty omlet z żółtym serem i zielonym groszkiem

Gotowanie dla dzieci to wyzwanie! Nie chodzi mi nawet o dobór potraw czy ładną prezentację na talerzu. Chodzi mi o dynamicznie zmieniające się upodobania kulinarne. Danie, które zachwyciło dziecko w zeszłym tygodniu, w tym nie robi na nim żadnego wrażenia. A co gorsze- odsuwa od siebie talerz i powiada, że nie będzie jeść. Można się wygłupiać i mówić, że dobre, pyszne, Panu Misiowi smakuje, a dziecko i tak zakryje buzię rączkami i wtedy już wiesz- jedzenia nie będzie. Dla wielu kobiet jest to trudne, bo się starały, specjalnie gotowały, a tu taka gwałtowna odmowa. Grunt to nie brać tego do siebie. Jak dziecko ominie jeden posiłek, nic mu nie będzie. Ze smakiem zje następny, zwłaszcza jak wróci dotlenione ze spaceru.
U mnie właśnie w niełaskę popadły jajka na twardo, które córka chętnie pochłaniała jeszcze ze dwa tygodnie temu. Dwa podejścia do tematu i na razie dałam sobie spokój. Poczekam, aż ją znowu najdzie. Tymczasem dziś przygotowałam dla niej puszysty omlecik z żółtym serem i zielonym groszkiem. Pycha! Zawsze dla siebie robię drugą taką samą porcję.

omlet_1a
Komentarze (1)

Opublikowane dnia 4 Lut 2015 w NAPOJE | 0 komentarzy

Smoothie z ananasa, mrożonych bananów i wody kokosowej

Woda kokosowa. Pozyskiwana jest z młodych, jeszcze zielonych kokosów. To naturalny izotonik, który doskonale nawadnia organizm i dodatkowo dostarcza naszemu organizmowi niezbędnych witamin (B1, B2, B3, B5, B6 i C) i minerałów (magnez, sód, potas, wapń, fosfor). Woda kokosowa jest polecana po wysiłku fizycznym aby pomóc szybko nawodnić organizm i uzupełnić minerały. Jednak to nie wszystko-woda kokosowa pozytywnie wpływa na układ odpornościowy (zawiera kwas laurynowy który w naszym organizmie zamieniany jest w monolauryn, a ten ma silne właściwości antywirusowe, antybakteryjne i antypierwotniakowe), krwionośny (obniża ciśnienie krwi, poprawia krążenie), trawienny (poprawia perystaltykę jelit) i moczowy (rozpuszcza kamienie nerkowe).

Wodę kokosową mogą pić także małe dzieci. Zawarty w wodzie kwas laurynowy występuje także w mleku matki (jest antyalergiczny i nie zawiera laktozy). Woda kokosowa dobrze nawilża ale i odżywia, co jest przydatne zwłaszcza gdy dzieci gorączkują lub mają problemy jelitowe, a o odwodnienie wtedy stosunkowo nietrudno. I jest to o wiele zdrowsza alternatywa od „soczków dla dzieci”, które ze względu na skład omijam szerokim łukiem.

Same superlatywy, przyznacie prawda? Ja wodę kokosową kupiłam przypadkiem, bez wcześniejszego rozpoznania. Po prostu brakowało mi kilku złotych do darmowej dostawy z Almy, a woda kokosowa wyświetliła mi się w sugerowanych produktach. Naturalna, bez konserwantów, bez barwników czy dziwnych dodatków. W sam raz! Prawda jest też taka, że przestała w mojej szafce kuchennej ze dwa miesiące zanim ją otworzyłam. Wrażenia? Sama w sobie szału na mnie nie zrobiła, jest specyficzna- nie pachnie kokosem, nie smakuje podobnie do mleka kokosowego, ale we wszelkich koktajlach jest fenomenalna! Dobrze komponuje się ze wszystkimi owocami i świetnie podkręca smak. Naprawdę warto spróbować.

smoothie_ananasowe_1c
Komentarze (0)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...