Menu stron
TwitterRssFacebook

Opublikowane dnia 30 Lis 2014 w DLA DZIECI, PRZEKĄSKI | 0 komentarzy

Przepisy dla dzieci: Pieczony pasztet drobiowy

Nie tak dawno temu udało mi się kupić prawdziwą, wiejską kurę. Szczęśliwą kurę, która widziała słońce, trawę i miała okazję pogrzebać nogą w ziemi w poszukiwaniu kurzych łakoci w postaci dżdżownicy czy wyjątkowo apetycznego ziarenka piasku. Rosół z takiej kury był przepyszny, idealnie żółty, aromatyczny. Zostały mi jednak podroby- wątróbka, serce i żołądek, dosłownie garstka mięsa. Ostatecznie po oczyszczeniu wylądowały w blenderze z przyprawami, masłem i śmietaną; a potem w piekarniku. Z tej garstki mięsa upiekłam Natalce pasztecik, który z łatwością można rozsmarować na chlebie. Pasztet jest delikatny, pulchniutki, a naturalnie wytworzona podczas pieczenia skórka chroni go przed wysychaniem. Można trzymać go w naczyniu, w którym był pieczony albo można przełożyć go do słoika.

pasztet_drobiowy_1b
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 28 Lis 2014 w DANIA GŁÓWNE | 4 komentarze

Gęsie udka pieczone w ziołach i jabłkach

Miękkie, delikatne mięso, które z łatwością odchodzi od kości; pyszne, soczyste, z cienką chrupiącą skórką. Chyba w ten sposób najłatwiej opisać gęsie nogi z dzisiejszego przepisu. Przygotowanie gęsich udek jest rozłożone w czasie, ale tak naprawdę jednorazowo nie wymaga od nas dużego nakładu pracy. Jednego dnia wieczorem marynujemy mięso, a drugiego wstawiamy do piekarnika, a po wyznaczonym czasie przekręcamy na drugą stronę. Proste i bardzo pyszne! Gęsie udka świetnie smakują z opiekanymi ziemniakami i surówką bądź z ziemniaczanym puree z dodatkiem pieczonych warzyw.

ges_1a
Komentarze (4)

Opublikowane dnia 22 Lis 2014 w WEGETARIAŃSKIE, ZUPY | 0 komentarzy

Krem z dyni z curry, ryżem i mlekiem kokosowym

Na dworze zrobiło się zimno. Nie tylko spadek temperatury daje się ostro we znaki ale to sam wiatr potęguje zimno, zniechęca do długich spacerów i sprawia, że mam ochotę zabunkrować się w domu- i to najlepiej pod kocem z kubkiem ciepłej herbaty w dłoni. Moje wyjścia na dwór chwilowo przypominają dobrze zaplanowaną logistykę zamiast swobodnych spacerów. Z siatką zakupów z jednej ręce, z odebraną z poczty przesyłką w drugiej, desperacko potrzebuję trzeciej ręki, żeby odciągnąć Natalię od błotnej kałuży, do której wpadła świeżo zdobyta szyszka. No chodź- przekonuję- przecież mamy całą gałązkę z szyszkami, zobacz jakie ładne. Nie, tą lubię- odpowiada Natalia i wygląda mi na taką, co zaraz zacznie grzebać w błocie aby znaleźć zgubę. Chodź, poszukamy nowej szyszki, ta jest brudna, spójrz tam na trawniku leży duuużo szyszek- za wszelką cenę próbuję ją przekonać… i w tym momencie córka szybko schyla się i wyciąga zabłoconą szyszkę… Tą lubię- powiada zadowolona. Wdech, wydech… idziemy do domu. Dobrze, że w czeka na nas rozgrzewająca zupa. A kurtkę później upierzemy… jak mówi moja siostra- dzieci są albo czyste albo szczęśliwe; coś w tym jest!

dyniowa_1b
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 18 Lis 2014 w PIECZYWO, ŚNIADANIA | 0 komentarzy

Bułeczki dyniowe

Są takie przepisy do których wracam i nadal jestem zafascynowana, a jedzenie mi się nie nudzi. Tak jest właśnie z tymi bułeczkami dyniowymi, które podpatrzyłam u Doroty. Bułeczki są fenomenalne- puszyste, delikatne, świetnie smakują solo jak i posmarowane masłem, dżemem lub serem. Pyszne! Dodatek puree z dyni nadaje im pięknego koloru, podkręca smak i zapach bułeczek. A do tego ten uroczy dyniowaty kształt, coś fantastycznego! Z przepisu wychodzi 10-12 bułeczek.

buleczki_dyniowe_1
Komentarze (0)

Opublikowane dnia 14 Lis 2014 w DLA DZIECI, NAPOJE | 2 komentarze

Przepisy dla dzieci: Witaminki, witaminki, czyli domowy sok multiwitaminowy

Pierwsze półtora miesiąca Natalii w punkcie przedszkolnym minęło nam spokojnie. Raz coś podłapała, dostała gorączki i spędziła trzy dni w domu. Udało się ją doprowadzić do ładu domowymi sposobami. Ostatnio znów coś przywlekła. I znowu w ruch poszły domowe syropy, maliny, czosnek itp. Do tego dużo wygrzewania, moczenia nóg w gorącej wodzie z gorczycą, nacierania, inhalacji i mnóstwo odpoczynku. Przy różnych infekcjach spada apetyt, organizm koncentruje się na walce z intruzami. Jednak jak tylko udaje się sytuację jako tako opanować staram się podsuwać córce naturalne soki owocowe, czyste lub przecierowe. Na szczęście pije je ze smakiem więc mogę poszaleć z różnymi kombinacjami smaków. Jest tylko jeden warunek- do soku MUSI być włożona słomka! Bez niej życie traci sens…
Sok z dzisiejszego przepisu jest naturalnie słodki, nie ma potrzeby dosładzać go cukrem czy inną substancją słodzącą. Jeśli dzieci mają opory przed buraczkiem warto zacząć od jego minimalnej ilości i stopniowo zwiększać jego udział w soku.

sok_z_buraka_1b
Komentarze (2)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...